Co prawda w ujęciu miesięcznym CPI core zanotował zgodną z oczekiwaniami wartość 2,0%, lecz ogólna wymowa danych wskazuje na możliwość kontynuowania umocnienia dolara. Również majowy napływ kapitałów do USA przewyższył oczekiwania i zanotował poziom 69,6 mld dolarów wobec spodziewanych 60,0 mld. Z kolei w strefie euro lipcowy wskaźnik ZEW osiągnął poziom 15,1 pkt rozczarowując rynek oczekujący publikacji na poziomie 35,0. Wpłynęło to niekorzystnie dla notowań euro, gdyż powyższe dane można traktować jako zwiastun niższej wartości niemieckiego wskaźnika koniunktury Ifo. Niemniej jednak kluczowe dla rynku dane poznamy w dniu jutrzejszym, a o kierunku notowań EUR/USD przesądzi wystąpienie Bena Bernanke w Senacie. Po zachowaniu cen surowców, m. in. zniżkującej cenie złota, widać, że rynek spodziewa się jastrzębiego komentarza ze strony szefa FED. O godz. 16.30 jedno euro kosztowało 1,2490 dolara amerykańskiego.
Złoty podczas wtorkowej sesji zachowywał się stabilnie wobec euro i tracił na wartości wobec dolara. Osłabienie w stosunku do amerykańskiej waluty nastąpiło na skutek spadków EUR/USD poniżej poziomu 1,25. Na temat przyspieszenia reform finansów publicznych wypowiadał się ponownie minister finansów S. Kluza. Z kolei członek RPP, A. Sławiński, ocenił jako stabilną sytuację dotyczącą inflacji. Według niego osiągnięcie celu inflacyjnego na poziomie 2,5% nastąpi dopiero na początku 2008 roku, wobec czego nie należy oczekiwać wzrostu kosztu kredytu w tym roku. O godz. 16.45 jedno euro kosztowało 4,0250 złotego, natomiast dolar wyceniany był na 3,2270 złotego.
sporządził:
Wojciech Maciak
DM TMS Brokers S.A.