Jeśli potwierdzi się teza o gorszej koniunkturze w całej gospodarce, a szczególnie na rynku nieruchomości (dane o sprzedaży domów zostaną opublikowane we wtorek i czwartek) możliwy jest koniec ponad dwuletniego cyklu zaostrzania polityki monetarnej w USA. Od środowego wystąpienia Bena Bernanke przed senacką komisją ds. bankowości świetnie performowały akcje i obligacje polskie. Jednak spadki na Wall Street spowodowane gorszymi od prognoz wynikami spółek informatycznych mogą z łatwością popsuć sentyment do regionu.
EUR/PLN
Od środowego wystąpienia Bena Bernanke przed senacką komisją ds. bankowości złotówka umocniła się do euro o prawie 10 groszy, co musiało zachęcić część inwestorów do realizacji zysku. Spadki cen metali bazowych i korekta potężnego wzrostu amerykańskich indeksów może przełożyć się na pogorszenie nastroju na parkietach regionu i osłabić złotówkę nawet do poziomu 3,98. Jednak do wtorkowych danych o sprzedaży detalicznej (prognoza: 12,5 proc.; poprzednio: 13,7 proc.) i stopie bezrobocia w czerwcu (prognoza: 16,1 proc.; poprzednio 16,5 proc.) notowania powinny się konsolidować w przedziale 3,94 - 3,98.
USD/PLN
Korekta 3-dniowej fali wzrostu notowań eurodolara (250 pipsów) i realizacja potężnych zysków z długich pozycji w złotówce przekładają się na wzrost notowań USDPLN do poziomu 3,14. Spadki cen metali bazowych i korekta potężnego wzrostu amerykańskich indeksów może przełożyć się na pogorszenie nastroju na parkietach regionu i osłabić złotówkę nawet do poziomu 3,16. Polskiej walucie nie pomaga też przegłosowanie w Sejmie projektu powołania Komisji Nadzoru Finansowego, na czele której stanie najprawdopodobniej Cezary Mech.