Podczas wczorajszej konferencji prasowej Rada Polityki Pieniężnej stwierdziła, że nowa projekcja inflacyjna, która ze szczegółami zostanie opublikowana dzisiaj będzie sugerowała nieco szybszy wzrost inflacji, niż to zakładano wcześniej. Tyle, że podczas jej sporządzania nie uwzględniono wielu czynników, co tak naprawdę zmniejsza jej wagę. Wydaje się też, że sama RPP nie jest zgodna, co do przyszłego scenariusza ryzyk inflacyjnych. Naszym zdaniem rację mają jednak ci, których zdaniem cel inflacyjny na poziomie 2,5 proc. r/r osiągnięty zostanie już w przyszłym roku i zbliżamy się do momentu, kiedy stopy procentowe w Polsce zaczną być podnoszone. Możliwym terminem jest tutaj I kwartał 2007 r.
Wczoraj rano pisaliśmy, że Andrzej Lepper swoimi wystąpieniami rozpoczął de facto kampanię wyborczą przed wyborami samorządowymi. Usłyszeliśmy dużo obietnic, także tych, iż w przyszłorocznym budżecie powinno znaleźć się więcej środków na rolnictwo i pomoc socjalną. Szef Samoobrony nie wykluczył, iż w przypadku braku realizacji postulatów konieczne będą wcześniejsze wybory. Jak na razie Prawo i Sprawiedliwość nie ugięło się przed tymi żądaniami, ale problem ten będzie narastać. Dzisiejszy "Dziennik" powołując się na rozmowę z ministrem finansów poinformował o możliwym 4 mld zł ubytku w przyszłorocznym budżecie. Stanisław Kluza przyznał jednak, że kotwica budżetowa na poziomie 30 mld zł nie zostanie naruszona, a co najwyżej pracownicy budżetówki nie dostaną obiecanych podwyżek. Pytanie czy fakt ten nie doprowadzi do większego "spięcia" wśród koalicjantów. W dłuższym terminie biorąc pod uwagę ostatnie zaniechania w prywatyzacji, na co zwrócił uwagę także Leszek Balcerowicz, sprawiają, że istnieje coraz większa groźba, iż w dłuższym terminie Polska może powtórzyć scenariusz węgierski.
Przebieg rannych notowań pokazuje, że nie ma zbytniej chęci do wyraźnych zakupów naszej waluty. Naszym zdaniem rynek zbliża się do punktu przełomowego. Tym samym okolice 3,90 zł za euro i 3,0550 zł za dolara należy wykorzystywać do zakupów. Pierwszym celem są odpowiednio okolice 3,93 zł i 3,09 zł.
Rynek międzynarodowy:
Wczorajszy wieczór przyniósł spore osłabienie amerykańskiego dolara na rynkach światowych, które było kontynuowane także dzisiaj rano. W efekcie notowania EUR/USD podeszły w okolice 1,2750. O godz. 9:59 jedno euro było warte 1,2735 dolara.