Reklama

X-TRADE: Komentarz walutowy - rynek zagraniczny

Środowe odbicie od linii bessy pogarszyło sytuację euro W czasie godzin azjatyckich dolar wyraźnie umocnił się wobec euro i szwajcarskiego franka, lekko zyskał wobec jena oraz kontynuował stabilizację wobec funta. O godzinie 11:50 kurs EUR/USD testował poziom 1,2755, USD/CHF 1,2345, USD/JPY 115,12, a GBP/USD 1,8705. Wczoraj o godzinie 22:00 było to odpowiednio 1,2803, 1,2295, 114,52 i 1,8773.

Publikacja: 03.08.2006 11:57

Silne nocne zmiany w przypadku euro i franka należy wiązać głównie z realizacją zysków przed dzisiejszym posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego, który powinien podnieść stopy procentowe o 25 punktów bazowych do poziomu 3 proc. Niewątpliwie w umocnieniu dolara pomagała również realizacja zleceń stop loss znajdujących się na EUR/USD w okolicy 1,2770 dolara, czyli poniżej wsparcia 1,2775 dolara na wykresie godzinowym tej pary. W niewielkim stopniu dolarowi mogło też pomagać oczekiwanie na piątkowe miesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy.

To, że za nocnymi zmianami na EUR/USD i USD/CHF nie podążył brytyjski funt, który od ponad dwóch dni stabilizuje się w przedziale 1,8740-1,8785, można wiązać się z nadziejami, że Bank Anglii zasugeruje dziś podwyżkę stóp procentowych w przyszłości (na dzisiejszym posiedzeniu bowiem BoE stóp nie podniesie). Rynek może tego oczekiwać w kontekście czerwcowego wzrostu inflacji CPI w Wielkiej Brytanii do najwyższego poziomu od września 2005 roku oraz 13,7 proc. wzrostu podaży pieniądza.

O tym na jakich poziomach zakończą dzisiejszy dzień główne pary. Czy dolar się wzmocni, czy też może osłabi, zdecyduje najprawdopodobniej to, co na konferencji prasowej po dzisiejszym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego, powie Jean-Claude Trichet. Jeżeli po dzisiejszej, niemal pewnej podwyżce stóp w Eurolandzie, szef ECB postraszy kolejną podwyżką, to wpłynie to na umocnienie euro. Jeżeli jednak wypowie się w łagodnym tonie, to realne jest osłabienie euro wobec dolara. Przy czym prawdopodobnie ograniczy się ono tylko do jednego dnia.

Oprócz Tricheta wpływ na rynek walutowy będzie jeszcze miała publikacja lipcowego indeksu ISM-usługi, który obrazuje kondycję amerykańskiego sektora usług. Rynkowe prognozy wahają się od 54,5 pkt. do 59 pkt., przy średniej 56,5 pkt. Przed miesiącem indeks ten miał wartość 57 pkt. i był to trzeci miesiąc jego spadku. Ewentualny lepszy od prognoz odczyt lipcowego ISM-usługi ma szanse wzmocnić dolara. Gorsze od prognoz dane go natomiast osłabią. Przy czym o tym jak silna w obu wypadkach będzie reakcja na dane, będzie już uzależnione od tego, jak inwestorzy zareagują na słowa szefa ECB.

Indeks PMI-usługi (Services Purchasing Managers? Index), określający koniunkturę gospodarczą w sektorze usług strefy euro, spadł w lipcu do poziomu 57.9 pkt. z 60,7 pkt. w czerwcu, kiedy to kondycja europejskiego sektora usługowego była najlepsza od 6 lat.

Reklama
Reklama

Gorsze od prognoz okazały się również indeksy PMI-usługi z Francji i Niemiec. Spadły one odpowiednio w lipcu do 61 pkt. z 61,6 pkt. (sześcioletnie maksimum) i do 56,1 pkt. z 61 pkt.

Pogorszenie koniunktury w europejskich usługach jest większe od prognoz. Analitycy bowiem zakładali, że indeksy PMI-usługi dla strefy euro i Niemiec spadną do 60,3 pkt., a dla Francji do 61,3 pkt. Pomimo tego opublikowane raporty nie wywołały reakcji inwestorów na rynku walutowym.

Z punktu widzenia analizy technicznej, po tym jak wczoraj kurs EUR/USD odbił się od oporów na 1,2807 i 1,2820, jaką tworzy szczyt z 7 lipca br. oraz 19-miesieczna linia trendu spadkowego, a następnie wrócił poniżej wsparcia na 1,2775 na wykresie godzinowym, lekką przewagę zyskała podaż. Konsekwencją tego może być spadek do 1,2579-1,2600 (dołek z 25 lipca br. na wykresie godzinowym oraz 5-miesięczna linia trendu wzrostowego).

Marcin R. Kiepas

[email protected]

X-Trade Brokers DM S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama