Reklama

TMS: Komentarz tygodniowy

Tydzień osłabienia dolara i mocnej złotówki Rynek międzynarodowy: W mijającym tygodniu z pewnością najważniejsza była decyzja EBC w sprawie podniesienia kosztu pieniądza w strefie euro. Główna stopa w Eurolandzie została podwyższona zgodnie z oczekiwaniami o 25 pb do poziomu 3,0%.

Publikacja: 04.08.2006 18:08

W uzasadnieniu decyzji J. C. Trichet oświadczył, iż nadal utrzymuje się presja inflacyjna w średnim terminie, a wzrost gospodarczy strefy euro nie jest zagrożony gdyż stopy procentowe nie jeszcze zbyt wysokie. Tak jastrzębie oświadczenie wskazuje na możliwość dalszego zaostrzania polityki monetarnej przez europejskie władze monetarne, a możliwa skala podwyżki szacowana jest na 25-50 pb do końca roku. Dobre wskazanie, jeśli chodzi o koniunkturę w państwach 12-stki dał jedynie wskaźnik stopy bezrobocia, która spadła w VII do 7,8%. Pozostałe odczyty były gorsze od oczekiwań, dlatego mocna wypowiedź szefa EBC było nieco zaskakująca. O spowolnieniu w Niemczech mówią spadające wskaźniki ZEW i Ifo. Indeks PMI w przemyśle strefy euro spadł do poziomu 10,6%, a w usługach do 57,9 punktów, co nie ma pozytywnego wydźwięku dla unijnej waluty.

Podwyżki stóp obserwowaliśmy również w innych rejonach świata. Rynek został zaskoczony decyzją Banku Anglii, który nieoczekiwanie podniósł koszt kredytu o 25 pb do poziomu 4,75% co wywołało umocnienie funta szterlinga wobec głównych walut. Również w Australii podniesiono poziom głównej stopy do 6,0% na czym zyskał dolar kanadyjski.

Na rynku eurodolara w centrum uwagi były dane, które mogły wskazać na kolejną podwyżkę kosztu funduszy federalnych w USA. Na korzyść jastrzębi przemawiała publikacja wskaźnika PCE core w VI, który w ujęciu rocznym wzrósł do najwyższego od kwietnia 1995 roku 2,4% wskazując na rosnące zagrożenia inflacyjne za oceanem. Prawdopodobieństwo zaostrzenia polityki monetarnej USA wzrosło do 50% po wypowiedzi jednego z członków FED W. Poole?a. Sekretarz Skarbu H. Paulson wypowiadając się pozytywnie o perspektywach gospodarki amerykańskiej również dodał argumentów za podwyżkami. Jego słowa znalazły potwierdzenie we wzroście indeksu ISM dla przemysłu, który w lipcu wzrósł do poziomu 54,7 pkt. Przełomowym dniem, który w opinii rynku przesądził o losie przyszłotygodniowej decyzji FED był piątek, kiedy opublikowano dane z rynku pracy USA. Oczekiwania na stworzenie 142 tys. nowych etatów zostały podkopane raportem firmy ADP prognozującej odczyt rzędu 99 tys. Faktycznie odczyt pokazał wskazanie 113 tys., co było znacznie słabszą od rynkowych oczekiwań figurą. W odpowiedzi na te dane prawdopodobieństwo jastrzębiego ruchu ze strony FED na posiedzeniu 8-go sierpnia wyrażone notowaniami kontraktów futures stopniało do 14%, a kurs EUR/USD wzrósł o godz. 15.40 w piątek do poziomu 1,2880.

Rynek krajowy:

Korekcyjny ruch wzrostowy kursów złotego względem walut obcych z początku tygodnia został zanegowany w jego drugiej części. Wzrost wartości krajowej waluty był na tyle silny, że w piątek doszło do testów poziomu 3,88 względem euro i 3,0120 wobec dolara.

Reklama
Reklama

W ostatnich dniach rząd pod naciskami Samoobrony podjął decyzję o udzieleniu pomocy finansowej rzędu 500 mln złotych polskim rolnikom poszkodowanym przez suszę, co również zmniejsza prawdopodobieństwo utrzymania deficytu budżetowego w ryzach. W piątek premier zapewnił po raz kolejny utrzymanie kotwicy budżetowej na poziomie 30 mld zł, choć zaznaczył, iż zadanie to będzie bardzo trudne. W najbliższych dniach poznamy dane o deficycie na rachunku obrotów bieżących. Dane te jednak nie powinny mieć większego wpływu na notowania PLN, a rynek będzie oczekiwał na wtorkową decyzję FED-u dotycząca stóp procentowych. Piątkowa publikacja danych z USA znacząco zmniejszyła prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp.

Notowania złotego w ostatnim czasie poruszały się w ślad za rozwojem wydarzeń na scenie międzynarodowej. Czwartkowa decyzja ECB o podwyżce stóp procentowych o 25 pkt. bazowych oraz jastrzębi komunikat szefa ECB postawiły złotego w negatywnym świetle. Z drugiej strony opublikowane dane z USA z rynku pracy stwarzają duże prawdopodobieństwo zakończenia przez FED dwuletniego cyklu podwyżek stóp procentowych, co z kolei daje podstawę do wzrostu wartości walut z rynków emerging markets. Umocnienie złotego to także efekt pozytywnych opinii dotyczących polskiej gospodarki. Jeden z opublikowanych raportów w minionym tygodniu wskazał na możliwość wzrostu PKB w kolejnych latach na poziomie 7,0% pod warunkiem przeprowadzenia reform budżetowych oraz pełnego wykorzystania środków unijnych. O ile drugi warunek ma szansę zrealizowania, o tyle z tym pierwszym mogą być problemy. Ostatnie zapowiedzi ministra finansów S. Kluzy wskazały na odejście rządu od zreformowania finansów publicznych całościowo według projektu przygotowanego przez byłą minister finansów Z. Gilowską. Projekt reformy według szefa resortu finansów miał być podzielony na dwa etapy. Jednak piątkowe wypowiedzi premiera J. Kaczyńskiego wskazują na podział trzyetapowy. Informacje dotyczące opóźnienia w reformie finansów publicznych są negatywnym sygnałem dla rynków finansowych, które oczekiwały zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej obniżenia relacji długu do PKB do poziomu 3,0% do końca 2007 r.

sporządził:

Wojciech Maciak

DM TMS Brokers S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama