W dalszym ciągu na rynku dominuje pogląd, że Fed raczej nie zdecyduje się na kolejną podwyżkę kosztu pieniądza. Obserwując sytuację i powoli odrabiającego straty dolara widać jest również, że inwestorów zbytnio nie zaskoczyłaby podwyżka o kolejne 25 pb. Na taki scenariusz inwestorzy przygotowują się od kilku już dni, czego widocznym efektem są spadki cen akcji. Gdyby jednak Fed stóp nie podniósł - a taką ewentualność wspomagają gorsze od oczekiwań piątkowe dane z rynku pracy - mogłoby dojść do sporych wzrostów.
Tak, czy inaczej najbliższe 24 godziny na rynku eurodolara będą przebiegały pod znakiem wyczekiwania na jutrzejsze, kluczowe w tym tygodniu wydarzenie.
Sytuacja techniczna eurodolara: zgodnie z ostatnio prezentowanymi prognozami pozostajemy w dalszym ciągu w trendzie wzrostowym. Technicznym potwierdzeniem tego jest piątkowy szczyt powyżej figury 1,2900 oraz płytka dzisiejsza korekta. W obecnej sytuacji trudno spodziewać się, aby do czasu ogłoszenia komunikatu FOMC niedźwiedzie zdobyły znaczącą przewagę na rynku. Najbliższe wsparcie wyrysować można na 1,2835. Dolnym ograniczeniem kanału wzrostowego jest natomiast 1,2820 - i to ten poziom wyznaczyć można jako sygnalną na najbliższych kilka dni. Byki w ciągu najbliższych godzin są w stanie zaatakować po raz kolejny figurę 1,2900. Nie można wykluczyć, że ten psychologiczny opór zostanie przełamany jeszcze przed decyzją Fed.
RYNEK KRAJOWY
Początek handlu na krajowym rynku walutowym potwierdził prezentowane wcześniej założenia dalszej aprecjacji polskiej waluty. Złoty po piątkowych niekorzystnych dla dolara danych makroekonomicznych przyśpieszył umacnianie się. Popyt na złotego był w poniedziałek na tyle znaczący, że nawet korekta na warszawskim parkiecie nie była w stanie wyhamować rosnącego w siłę złotego. WIG20 po raz kolejny zamknął się w pobliżu strategicznego poziomu 3000 punktów. Nie mniej jednak widoczny już od kilku dni niepokój na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych odczytany może zostać jako zapowiedź nadchodzących zmian. Pewnym potwierdzeniem zbliżającej się zmiany sentymentu jest obraz techniczny na parze EUR/PLN oraz wynik dzisiejszego przetargu bonów 52-tygodniowych o wartości 1 mld zł. W ogłoszonym komunikacie podano, że popyt wyniósł 2,74 mld zł, a średnia rentowność wyniosła 4,333%. Przy takich zmianach na rynku walutowym można było spodziewać się znacznie lepszego wyniku.