Reklama

TMS: Komentarz poranny

Deficyt handlowy w USA może osłabić dolara Rynek międzynarodowy: Dolar ponownie osłabił się względem unijnej waluty i o godz. 9.10 kurs EUR/USD znalazł się na poziomie 1,29 zbliżając się do silnych poziomów oporu. Możliwe jest jednak dalsze osłabienie amerykańskiej waluty, gdyż dzisiaj rynek pozna dane dotyczące deficytu handlowego USA.

Publikacja: 10.08.2006 10:32

Prognozy rynkowe przewidują poszerzenie się deficytu za oceanem w czerwcu do poziomu 64,5 mld dolarów z 63,85 mld dolarów w maju. Jako głównego winowajcę pogorszenia się struktury bilansu handlu zagranicznego USA podaje się Chiny i sztucznie utrzymywaną słabość juana zwiększającą konkurencyjność chińskiego eksportu. Bank centralny Chin jest obiektem nacisków międzynarodowych na rewaluację juana, a Departament Handlu USA planuje wprowadzić dodatkowe cła na chińskie towary, jeśli nie zostaną poczynione żadne kroki zmierzające w kierunku ograniczenia eksportu z państwa środka i przywrócenia równowagi w handlu międzynarodowym. Niekorzystnie na bilans handlu wpływa również spowolnienie gospodarcze w USA, gdzie dynamika PKB spadła w II kw. do 2,5%. Przyczyniają się do tego utrzymujące się na wciąż wysokim poziomie ceny ropy naftowej, która w kontekście nasilających się walk w Libanie zdrożała do poziomu 78,45 dolarów za baryłkę. Z rynku amerykańskiego poznamy również dane dotyczące cotygodniowego bezrobocia, które według szacunków utrzyma się na niezmienionym poziomie 315 tys. osób.

Wczorajszy raport o inflacji w Wielkiej Brytanii zwiększył oczekiwania na podwyżki kosztu pieniądza przez Bank Anglii. Na ostatnim posiedzeniu władze monetarne Zjednoczonego Królestwa zaskoczyły rynek podnosząc stopę referencyjną o 25 pb do poziomu 4,75%, jednak w świetle wczorajszego raportu wzrosły oczekiwania na kolejne podwyżki. W dniu dzisiejszym rozpoczyna posiedzenie Bank Japonii, jednak w tym przypadku oczekuje się pozostawienia stopy referencyjnej na niezmienionym poziomie 0,25%.

Rynek krajowy

Środowa sesja na krajowym rynku walutowym przebiegała w dość sennej atmosferze. Decyzja FED-u o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie i utwierdzeniu inwestorów w przekonaniu o tym, iż dalsze zaostrzanie polityki monetarnej będzie zależało od danych makroekonomicznych nie zmieniło nastawienia na rynkach wschodzących. W związku z tym zachowanie rynku złotego, który wobec euro pozostał stabilny w okolicy poziomu 3,87 jest jak najbardziej zrozumiałe. Z kolei na otwarciu dzisiejszej sesji nieznacznie zyskał na wartości i znalazł się w okolicy poziomu 3,8550. Większość uczestników rynku będzie oczekiwała na publikacje kolejnych danych makroekonomicznych, które będą przybliżały lub też oddalały perspektywę kolejnych podwyżek stóp w USA.

Na rynku krajowym w najbliższych dniach może pojawić się nieznaczna korekta techniczna na złotym, która będzie uzależniona od poziomu notowań EUR/USD oraz od płynności rynku. W ostatnich tygodniach niska płynność przyczyniła się do silnej aprecjacji polskiej waluty. Podobna sytuacja wystąpiła na innych rynkach w naszym regionie. Podczas środowej sesji korona czeska odnotowała najsilniejszy wzrost w stosunku do euro w historii. Jedno euro kosztowało 28,040 korony. Spowolnienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych odnotowane w II kwartale br. wyraźnie zmniejszyło oczekiwania na dalsze zaostrzenie polityki monetarnej, czego potwierdzeniem jest sierpniowa decyzja FED-u i wzrost zainteresowania inwestorów rynkami wschodzącymi.

Reklama
Reklama

Czwartkowa sesja nie powinna przynieść większych zmian na rynku PLN. Złoty będzie poruszał się w ślad za zmianami EUR/USD, a inwestorzy będą czekali na sygnał do technicznej korekty.

sporządzili:

Jacek Malinowski

Wojciech Maciak

DM TMS Brokers S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama