Inwestorzy tylko chwilowo "zapomnieli" o piątkowych danych o sprzedaży detalicznej i cenach importu za lipiec, które nieco zwiększyły szanse na powrót do podwyżek stóp procentowych przez FED. Rynek pozostaje jednak dość sceptyczny, co odzwierciedlają notowania FED Funds futures - pokazują one 33 proc. szans, iż do podwyżki dojdzie na posiedzeniu 20 września b.r. i 75 proc., iż do końca roku stopy procentowe wzrosną do poziomu 5,50 proc. z obecnych 5,25 proc. Kluczowe w tym względzie będą zaplanowane na jutro i środę publikacje danych o inflacji (we wtorek PPI, a w środę CPI). Na razie oczekiwania rynku w tym względzie są raczej korzystne dla zwolenników dolara - oczekuje się, że bazowy wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI core) w ujęciu rocznym pokaże wzrost o 2,8 proc., czyli najwięcej od listopada 2001 r.
Dzisiaj głównym tematem są jednak publikacje ze strefy euro o godz. 11:00. Oczekuje się, iż wstępny odczyt danych o PKB za II kwartał b.r. pokaże wzrost w ujęciu rocznym na poziomie 2,3 proc. i 0,7-0,8 proc. kw/kw, wobec odpowiednio 2,0 proc. r/r i 0,6 proc. kw/kw wcześniej. Warto jednak zaznaczyć, iż opublikowane o godz. 8:00 rano dane z Niemiec, nie spełniły do końca oczekiwań rynku - w ujęciu kwartalnym wzrost był wyższy i wyniósł 0,9 proc. kw/kw, ale w ujęciu rocznym było to już tylko 1,0 proc. r/r wobec oczekiwanych 1,8 proc. r/r. Jeżeli jednak dane okażą się zgodne, lub lepsze od oczekiwań to będzie to kolejny punkt dla zwolenników dalszych podwyżek stóp procentowych w Eurostrefie.
Do osłabienia się dolara dzisiaj rano przyczyniły się także informacje z Wielkiej Brytanii i pogranicza izraelsko-libańskiego. W pierwszym przypadku o jeden stopień obniżono alarm antyterrorystyczny, a w drugim od godz. 7:00 rano obowiązuje zawieszenie broni. Pewną naiwnością byłoby jednak stwierdzenie, że teraz będzie już tylko lepiej.
W ciągu najbliższych godzin notowania EUR/USD powinny poruszać się w przedziale 1,2700-1,2750. Górne okolice można wykorzystywać do sprzedaży euro za dolary. Sądzimy, że dane o amerykańskiej inflacji w najbliższych dniach będą miały główny wpływ na handel w najbliższym tygodniu i tym samym amerykański dolar powinien być mocniejszy.
Rynek krajowy: