Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Początek tygodnia na rynku walutowym stał pod znakiem osłabienia amerykańskiej waluty. W przypadku eurodolara doszło do ponownego ataku na poziom 1,28. Należy jednak pamiętać, że wczorajsze, nieco chaotyczne ruchy w sporej mierze wynikały z obniżonej płynności, bowiem ze względu na święto w Wielkiej Brytanii, tamtejsi inwestorzy mieli wolny dzień, a jak wiadomo, spora ilość zleceń (zwłaszcza na rynku walutowym) pochodzi właśnie z Londynu.

Publikacja: 29.08.2006 07:19

Można tym samym zakładać, że dzisiaj aktywność wróci już do normy. Inną kwestią był również brak publikacji makroekonomicznych. Reszta tygodnia pod względem danych prezentuje się już jednak zdecydowanie ciekawiej. Wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie protokół z ostatniego posiedzenia FOMC. Istotny będzie oczywiście jego wydźwięk. Ostatnia decyzja FED z jednej strony mogła ucieszyć brakiem podwyżki, ale z drugiej trzeba pamiętać, że FED pozostawił sobie furtkę do ewentualnych dalszych podwyżek, co z kolei uzależnione będzie napływającymi na rynek publikacjami makroekonomicznymi. Od tej decyzji eurodolar konsoliduje się w zakresie 1,27 - 1,29, a zatem widoczne jest niezdecydowanie i inwestorzy tak naprawdę czekają na dalsze sygnały. Takowym ma szansę właśnie okazać się dzisiejsza publikacja protokołu (ostatnio często pojawiały się po nim spore ruchy). Protokół poznamy o godzinie 20:00. Oprócz tych danych o godzinie 16:00 opublikowany zostanie również sierpniowy indeks zaufania konsumentów podawany przez Conference Board. Szacuje się, że wyniesie on 103,7pkt.

EUR/USD

Sytuacja techniczna w zasadzie niewiele się zmieniła. Rynek cały czas porusza się we wspomnianym wyżej zakresie 1,27 - 1,29. W przypadku przełamania wsparcia należałoby się liczyć z kontynuacją wzrostu wartości dolara w stronę 1,2560. Jeśli chodzi o najbliższy opór, to za takowy uznałbym poziom 1,2810. Jego przekroczenie sugerowałoby wzrost kursu w stronę 1,29.

USD/JPY

Osłabienie amerykańskiej waluty widoczne było także względem jena japońskiego, ale tutaj nadal krótkoterminowa sytuacja jest korzystna. W końcówce ubiegłego tygodnia udało się bowiem doprowadzić do przełamania okolic 116,60/70, gdzie znajdowały się opory zarówno o charakterze krótko, jak i średnioterminowym. Obecnie najbliższym wsparciem jest zakres 116,73/82, natomiast oporu doszukiwałbym się przy cenie 117,84, gdzie zlokalizowane są lipcowe maksima. Ich przekroczenie byłoby kolejnym potwierdzeniem polepszającej się sytuacji posiadaczy amerykańskiej waluty na tej parze.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Cały czas dobrze radzi sobie europejska waluta względem jena. Po zeszłotygodniowych zawirowaniach udało się w końcówce tygodnia zakończyć notowania w rejonie poprzednich maksimów, a tym samym maksimów całego, długoterminowego trendu wzrostowego (ok. 149,75). Determinacja kupujących wciąż jest tu widoczna, bowiem w drugiej połowie ubiegłego tygodnia posiadacze długich pozycji znaleźli się już w poważnych opałach (pod poziomem miesięcznej linii trendu wzrostowego). Ostatecznie udało się kupującym zanegować sygnały sprzedaży. Przewaga leży zatem wciąż po stronie kupujących, natomiast najbliższym sygnałem wyczerpywania się popytu byłby spadek pod poziom 148,50.

GBP/USD

Wczorajsze osłabienie dolara znalazło swoje odbicie również w relacji do funta, choć tutaj wciąż należy pamiętać o obniżonej aktywności graczy na tej walucie. Osłabienie amerykańskiej waluty doprowadziło kurs do poziomu 1,90. Jego przekroczenie kazałoby się spodziewać ataku na 1,9133. Warto również pamiętać, że rejon 1,90 to okolice górnego ograniczenia 3-tygodniowego kanału spadkowego, który również można potraktować jako kanał korekcyjny formacji flagi. Innymi słowy dynamiczne przełamanie 1,90 kazałoby się spodziewać wyznaczenia kolejnej, silniejszej fali aprecjacji funta, mniej więcej analogicznej do tej z przełomu lipca i sierpnia.

USD/CHFW ujęciu krótkoterminowym sytuacja tej pary jest mniej więcej podobna do eurodolara, czyli również nie można tu w zasadzie mówić o jakimś konkretnym kierunku. Obecna konsolidacja zawiera się w zakresie 1,22 - 1,2450. Można więc przypuszczać, że przełamanie najbliższego oporu poprawiłoby sytuację amerykańskiej waluty. Otwarta zostałaby wówczas droga do testowania okolic 1,26. Pozostaje więc czekać na rozstrzygnięcia, a są spore szanse na to, że nieco bardziej poważny impuls pojawi się dziś wieczorem.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama