Można tym samym zakładać, że dzisiaj aktywność wróci już do normy. Inną kwestią był również brak publikacji makroekonomicznych. Reszta tygodnia pod względem danych prezentuje się już jednak zdecydowanie ciekawiej. Wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie protokół z ostatniego posiedzenia FOMC. Istotny będzie oczywiście jego wydźwięk. Ostatnia decyzja FED z jednej strony mogła ucieszyć brakiem podwyżki, ale z drugiej trzeba pamiętać, że FED pozostawił sobie furtkę do ewentualnych dalszych podwyżek, co z kolei uzależnione będzie napływającymi na rynek publikacjami makroekonomicznymi. Od tej decyzji eurodolar konsoliduje się w zakresie 1,27 - 1,29, a zatem widoczne jest niezdecydowanie i inwestorzy tak naprawdę czekają na dalsze sygnały. Takowym ma szansę właśnie okazać się dzisiejsza publikacja protokołu (ostatnio często pojawiały się po nim spore ruchy). Protokół poznamy o godzinie 20:00. Oprócz tych danych o godzinie 16:00 opublikowany zostanie również sierpniowy indeks zaufania konsumentów podawany przez Conference Board. Szacuje się, że wyniesie on 103,7pkt.
EUR/USD
Sytuacja techniczna w zasadzie niewiele się zmieniła. Rynek cały czas porusza się we wspomnianym wyżej zakresie 1,27 - 1,29. W przypadku przełamania wsparcia należałoby się liczyć z kontynuacją wzrostu wartości dolara w stronę 1,2560. Jeśli chodzi o najbliższy opór, to za takowy uznałbym poziom 1,2810. Jego przekroczenie sugerowałoby wzrost kursu w stronę 1,29.
USD/JPY
Osłabienie amerykańskiej waluty widoczne było także względem jena japońskiego, ale tutaj nadal krótkoterminowa sytuacja jest korzystna. W końcówce ubiegłego tygodnia udało się bowiem doprowadzić do przełamania okolic 116,60/70, gdzie znajdowały się opory zarówno o charakterze krótko, jak i średnioterminowym. Obecnie najbliższym wsparciem jest zakres 116,73/82, natomiast oporu doszukiwałbym się przy cenie 117,84, gdzie zlokalizowane są lipcowe maksima. Ich przekroczenie byłoby kolejnym potwierdzeniem polepszającej się sytuacji posiadaczy amerykańskiej waluty na tej parze.