Reklama

Fed wzmaga napięcie na rynkach

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Fed poprzez opublikowany wczoraj protokół z posiedzenia FOMC z 8 sierpnia tym razem nie pomógł zwolennikom waluty amerykańskiej. Z raportu banku centralnego USA wynika, że Fed wstrzymał podwyżki stop procentowych, by zgromadzić więcej danych przed kolejnymi decyzjami o podniesieniu kosztów pieniądza. Najciekawsze jednak wydaje się uzasadnienie, w którym czytamy, że pełny efekt poprzednich podwyżek stóp procentowych jeszcze nie jest odczuwalny.

Publikacja: 30.08.2006 09:13

Przerwa w podwyżkach jest wskazana by ocenić, czy dalsze podwyżki nie są zbyt ryzykowne. Rynek, a właściwie tworzący go inwestorzy odebrali wydźwięk komunikatu jako wyraźny sygnał utrzymania się utrzymania dotychczasowego poziomu stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu. W rezultacie wartość dolara względem euro spadła do poziomu 1,2853. O godzinie 09:00 natomiast, czyli na początku polskiego handlu zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2837 dolara.

Obserwując rynek walutowy nie należy zapominać o tak zwanych rynkach wyprzedzających, które od kilku już sesji wykazują znacznie większą dynamikę zmian niż forex. Wczorajsza sesja, a właściwie jej koniec szczególnie ciekawy był na rynku złota, które po raz kolejny uległo znaczącej przecenie. Wartość jednej uncji spadła w nocy poniżej 610 dolarów osiągając minimum na poziomie 606,85 dolarów. Sporo dzieje się także na rynku ropy naftowej. Cena tego strategicznego surowca spadła po raz pierwszy od ponad miesiąca poniżej psychologicznej bariery 70 dolarów za baryłkę. Jako bezpośredni powód podaje się fakt, że huragan Ernesto osłabł i ominął tę część Zatoki Meksykańskiej, w której położone są pola naftowe.

Środa przyniesie po raz pierwszy w tym tygodniu większą ilość ważniejszych informacji ze Stanów Zjednoczonych. Najważniejszy wydaje się odczyt PKB (drugie przybliżenie), miernik inflacji oraz wskaźnik wydatków konsumpcyjnych.

Sytuacja techniczna eurodolara: nocne godziny przyniosły kolejne nowe, wyższe ekstremum. Szczyt tym razem wygenerowany został dokładnie na wskazywanym ostatnio oporze 1,2850. Wyższemu od poprzednich dwóch górek towarzyszył również głębszy, bo odnotowany na poziomie 1,2748 dołek. Potwierdza się w związku z tym sygnalizowany na początku tygodnia efekt wejścia kursu w fazę konsolidacji w oczekiwaniu na kluczowe w tym tygodniu dane makro zza oceanu i Eurostrefy. Obraz wskaźników intra day po nocnych zmianach podobnie jak wczoraj zdaje się bardziej sprzyjać zwolennikom mocniejszego dolara. Technicznym sygnałem powrotu poniżej figury 1,2800 będzie trwałe przełamanie 1,2815. Docelowo w dalszym ciągu nie można jeszcze jednoznacznie wykluczyć kolejnego testu obszaru strategicznych wsparć 1,2710 - 1,2750.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Otwarcie dzisiejszego handlu na krajowym rynku walutowym tradycyjnie już nie wniosło wiele nowego do obrazu polskiej waluty. Jedyne zmiany jakie można było zaobserwować odnosiły się do pary USD/PLN i wynikały z nocnego osłabienia waluty amerykańskiej na świecie. W konsekwencji o godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9370 złotego, a za jednego dolara 3,0630. Środa będzie pierwszym dniem w tym tygodniu, kiedy inwestorzy poznają kilka istotnych wiadomości makroekonomicznych z kraju i ze świata. Z kraju oczywiście najważniejsza, przynajmniej z teoretycznego punktu widzenia jest decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Teoretycznie, ponieważ ciężko jest w tym przypadku oczekiwać zaskoczenia i zmiany dotychczasowej polityki reprezentowanej przez członków rady. Istotny dla wartości złotego okazać się może odczyt wzrostu PKB za drugi kwartał. Prognozy wskazują, że znajdujemy się obecnie na szczytach możliwości naszej gospodarki, a w następnych kwartałach oczekiwać można nieznacznego pogorszenia tego indeksu.

Sytuacja techniczna już od kilku sesji zmienia się tylko w niewielkim zakresie. Nadal niedawne poziomy silnych oporów w przypadku pary USD/PLN umiejscowione na 3,0450 - 3,0550 dolara stanowią istotne wsparcia. Poniedziałkowe notowania wskazały także, że najbliższe wsparcie intra day usytuowane jest w rejonie 3,0750 - 3,0770, strategiczne natomiast wyrysować można na 3,1050. Układ wskaźników w dalszym ciągu również sugeruje, że powoli przewagę na rynku zyskiwać powinni zwolennicy silniejszego złotego względem dolara. Pewnym potwierdzeniem tego jest poranne przejście przez poziom 3,0750. W odniesieniu do pary EUR/PLN sytuacja w dalszym ciągu pozostaje bez większych zmian. Sygnalizowany wcześniej opór w rejonie 3,9550 był testowany. Dynamiczne odbicie się od tego miejsca charakterystycznego można potraktować jako dobry omen powrotu na rynek mocniejszego złotego. Potwierdzeniem technicznym będzie trwałe przejście poniżej 3,9250 złotych za jedno euro.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama