Reklama

Cisza przed burzą - odsłona II

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Rynek zamarł w bezruchu - to chyba najlepsze określenie tego, co działo się na rynku eurodolara w ciągu ostatnich kilkunastu godzin. Wąski - około 30 punktowy przedział konsolidacji to najlepsze potwierdzenie zmniejszenia ilości przeprowadzanych transakcji w oczekiwaniu na kluczowe w tym tygodniu dane makroekonomiczne. O godzinie 09:00, czyli na początku polskiego handlu zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2827 dolara.

Publikacja: 31.08.2006 09:15

Inwestorzy koncentrując się na dzisiejszych publikacjach wczorajsze odczyty ze Stanów Zjednoczonych pozostawili bez jakiejkolwiek reakcji. Na rynku wyczuwa się coraz większe napięcie, a pewnymi jego sygnałami są krótkotrwałe, ale dynamiczne zmiany cen na rynkach towarowych. Wczoraj po raz kolejny doszło do silnych przetasowań cen na rynku żółtego kruszcu. Złoto tym razem zyskało na wartości. Cena jednej uncji sięgnęła nawet 620 dolarów, co w porównaniu z wtorkową sesją daje odchylenie rzędu ponad 10 dolarów!

Bez wątpienia najważniejszą informacją dzisiejszego dnia będzie zapowiedziana na godzinę 13:45 decyzja Europejskiego Banku Centralnego odnosząca się do poziomu stóp procentowych. Większość ekonomistów zakłada, że jeszcze na tym posiedzeniu bank nie zdecyduje się na podniesienie kosztu pieniądza. Ze względu jednak na zmiany polityki monetarnej zza oceanem nie można ostatecznie wykluczyć że do podwyżki dojdzie już dzisiaj. W tle dzisiejszej decyzji ECB, lecz nie bez wpływu na rynek walutowy będą komunikaty o stanie gospodarki Eurolandu (inflacja HICP, indeks nastroju konsumentów) oraz kilka cyklicznych danych ze Stanów Zjednoczonych (ilość nowozarejestrowanych bezrobotnych, indeks Chicago PMI, zamówienia fabryczne).

Sytuacja techniczna eurodolara: weszliśmy w zapowiadaną od dwóch dni konsolidację. Kurs od kilkunastu już godzin porusza się pomiędzy 1,2810, a 1,2845. Analizując rynek pod względem wskazań intra day i mając na uwadze dzisiejsze publikacje trudno jednoznacznie przesądzać o kierunku najbliższych zmian. Sytuacja ze względu na prognozy dzisiejszych odczytów zdaje się sprzyjać zwolennikom waluty europejskiej. Jednak jak pokazuje doświadczanie rynek w takich sytuacjach bywa często zwodniczy. Podsumowując stwierdzić można, że do czasu publikacji danych najprawdopodobniej zostaniemy w obecnym obszarze ograniczonej zmienności. O kierunku docelowych zmian rozstrzygać natomiast będzie bez wątpienia reakcja inwestorów na to, co poda ECB.

RYNEK KRAJOWY

Po wczorajszym nieznacznym osłabieniu się złotego godziny handlu nocnego przyniosły powrót notowań na większości krosów do rejonów charakterystycznych z kilku ostatnich sesji. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9310 złotego, a za jednego dolara 3,0605.

Reklama
Reklama

Brak reakcji na niewiele lepszy od oczekiwań odczyt wzrostu PKB w Polsce za II kw. oraz pozostawienie stóp procentowych przez RPP na dotychczasowym poziomie świadczą, że wydarzenia te najprawdopodobniej wliczone były już w ceny. Biorąc jednak pod uwagę optymizm jaki zagościł na warszawskim parkiecie oraz szybkie cofnięcie się kursów od poziomów, które z technicznego punktu widzenia określić można jako opory, mówić można stopniowym polepszeniu klimatu również wokół złotego. O trwałości rysujących się obecnie na horyzoncie zmian mówić jednak będzie można dopiero pod koniec jutrzejszej sesji, czyli po podaniu do opinii publicznej wszystkich zapowiedzianych na ten tydzień danych.

Sytuacja techniczna: poranne zmiany zgodnie ze wcześniejszymi założeniami powoli potwierdzać zaczynają powrót do mocniejszego złotego. Na parze USD/PLN doszło po raz pierwszy do wyraźnego zejścia kursu poniżej oporu 3,0750 - 3,0770. Najbliższe wsparcie umiejscowione jest obecnie w rejonie 3,0450 - 3,0550 i to najprawdopodobniej ten obszar będzie dominował do czasu dzisiejszych publikacji. W odniesieniu do pary EUR/PLN sytuacja w dalszym ciągu pozostaje bez większych zmian. Sygnalizowany wcześniej opór w rejonie 3,9550 był testowany wczoraj po raz kolejny. Byki nie zdołały go jednak trwale przejść. Dynamiczne odbicie się od tego miejsca charakterystycznego można potraktować jako dobry omen powrotu na rynek mocniejszego złotego. Potwierdzeniem technicznym będzie przejście poniżej 3,9250 złotych za jedno euro.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama