Deprecjacja złotego to wynik publikacji danych z USA z rynku pracy, które były nieznacznie lepsze od oczekiwań. Złoty stracił również na fali wzrastającego ryzyka zmiany założeń budżetowych na 2007 r. przez rząd. W jednej ze swoich wypowiedzi premier J. Kaczyński zapowiedział możliwość wzrostu przyszłorocznych wydatków budżetowych powyżej poziomu 240 mld zł. Z drugiej strony wicepremier A. Lepper po raz kolejny zwrócił uwagę na konieczność spełnienia postulatów Samoobrony związanych ze zwiększeniem wydatków na cele społeczne grożąc w przeciwnym razie zerwaniem koalicji. Z uwagi na to, iż do końca września rząd musi przedstawić ustawę budżetową na 2007 r. należy spodziewać się mocnej walki pomiędzy koalicjantami w kwestii założeń do budżetu na przyszły rok. Ponadto ostatnie zapowiedzi wzrostu inflacji zarówno ze strony NBP jak i resortu finansów zwiększają ryzyko wzrostu stóp procentowych pod koniec br., co negatywnie wpływa na notowania polskich obligacji.
Na rynku EUR/USD mamy do czynienia z dość wyraźnym umocnieniem waluty amerykańskiej. Kurs ten od początku sesji europejskiej spadł z poziomu 1,2820 do 1,2760. Powodem tego spadku była dzisiejsza publikacja danych z rynku pracy, które okazały się nieznacznie lepsze od prognoz. Liczba nowych miejsc w sektorze pozarolniczym w sierpniu wyniosła 128 tys. wobec oczekiwanych 120 tys. Z kolei indeks Michigan w minionym miesiącu wyniósł 82 pkt. wobec prognoz 79,5 pkt. W umocnieniu dolara nie przeszkodził gorszy od oczekiwań indeks ISM dla przemysłu, który spadł do 54,5 pkt. Z uwagi na poniedziałkowe święto w USA rynek będzie teraz oczekiwał na środową publikację indeksu ISM dla sektora usług.
Sporządził:
Marek Rogalski
Główny analityk walutowy