Reklama

Złoty będzie mocniejszy

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Kluczowa dla rynku walutowego para EUR/USD w dalszym ciągu zachowuje się bardzo spokojnie. Ograniczona ilość przeprowadzanych transakcji oraz brak ważniejszych informacji makroekonomicznych zdaje się sprzyjać zwolennikom waluty amerykańskiej.

Publikacja: 06.09.2006 09:21

Ostatnie kilkanaście godzin przyniosło kolejna zwyżkę dolara kosztem euro. Dołek na rynku tej pary wykształcił się na poziomie 1,2793. Znamienny jest fakt, że bardzo ospałemu handlowi na rynku walutowym wtórował wczoraj bardzo dynamiczny wzrost cen na większości rynków towarowych. Na większości, ponieważ nie można tego powiedzieć w odniesieniu do ropy naftowej, która nadal oscyluje w rejonie najniższych od trzech miesięcy wartości. Można w związku z tym zaryzykować stwierdzenie, że zagrożenie dalszych spadków z przełamaniem wsparcia w okolicach 66,50 nadal jest jeszcze realne.

Utrzymujący się mały popyt na ropę i silny wzrost cen metali szlachetnych (za uncję złota w ciągu ostatnich godzin trzeba było zapłacić nawet 640 dolarów, co stanowi wzrost rzędu ponad 10 USD) dowodzą, że "coś wisi w powietrzu". O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2818 dolara.

Z danych makroekonomicznych warto dzisiaj zwrócić uwagę przede wszystkim na odczyt indeksu ISM z sektora usług ze Stanów Zjednoczonych za sierpień oraz raport o stanie amerykańskiej gospodarki zwany potocznie Beżową Księgą. Obie dane z punktu widzenia prognoz zdają się sprzyjać walucie amerykańskiej.

Sytuacja techniczna eurodolara: ostatnie godziny niewiele wniosły do układu sił na rynku tej pary. Dołek poniżej psychologicznej bariery: figury 1,2800 potwierdza prezentowane wcześniej sygnały sprzyjające dolarowi. Aktualny obraz wskaźników pozostaje praktycznie bez zmian. Brak wyraźniejszej korekty wczorajszych spadków eurodolara i utrzymywanie się kursu poniżej 1,2830 to dwie zasadnicze kwestie techniczne, które odczytać można na korzyść zwolenników waluty amerykańskiej. Najbliższe wsparcie wyrysować można na 1,2790 - 1,2780 i nie jest wykluczone, że w tym właśnie rejonie z uwagi na zapowiedziane dzisiaj dane makro zza oceanu nastąpi realizacja zysków otwieranych wczoraj krótkich pozycji.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Otwarcie środowej sesji na rynku złotego zdaje się powoli potwierdzać sygnalizowaną od początku tygodnia możliwość ruchu w kierunku południowym. Kwestie, które bez wątpienia mają wpływ lub zaraz będą miały wpływ na krajowy rynek walutowy to zmiana sentymentu na warszawskim parkiecie, coraz bardziej burzliwe dyskusje wokół tak zwanej kotwicy budżetowej oraz dzisiejsza decyzja Sądu Lustracyjnego w sprawie Zyty Gilowskiej. Pozytywne rozstrzygnięcie kwestii, czy Zyta to Beata zakończyć się może powrotem pani Gilowskiej do rządu, a to bez wątpienia zwiększyłoby zainteresowanie naszą walutą. Pamiętajmy bowiem, że to właśnie pani profesor odczytywana była przez inwestorów jako gwarant utrzymania kotwicy budżetowej.

O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9560 złotego, a za jednego dolara 3,0845

Sytuacja techniczna: w przypadku pary USD/PLN zakotwiczyliśmy się w obszar pomiędzy wsparciem umiejscowionym w rejonie 3,0700 - 3,0750 ( który wskazywany był kilkakrotnie wcześniej) i oporem testowanym w piątek 3,1050 - 3,1100. Pierwszą techniczną sygnalną aprecjacji złotego byłoby zejście kursu poniżej poziomu 3,0700. Determinantą natomiast dalszych zmian dla tej pary w dalszym ciągu pozostaje sentyment na rynku światowym. Wskazania techniczne nadal sprzyjają umocnieniu się złotego. Na parze EUR/PLN oscylujemy obecnie w pobliżu miejsca charakterystycznego 3,9550. Poranna jego próba przełamania w dół pozwala założyć, że spadek w rejon 3,9250 - kolejnego wsparcia, jest możliwy w ciągu najbliższych godzin.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama