Po lekkim spadku jeszcze przed rozpoczęciem kasowego bariera została znów zaatakowana. Udało się ją przebić, jednak indeks poruszał się bez wyraźniejszego kierunku, co na kontraktach spowodowało wyhamowanie wzrostu. Rynek cofnął się niżej i przy niewielkiej aktywności zaczął stabilizować się w okolicach oporu. Taki stan utrzymywał się do południa, kiedy to pokazała się mocniejsza podaż. Najpierw doszło do wybicia dołem z konsolidacji, a krótko później bez problemów kurs zszedł na minus. Po przełamaniu odniesienia popyt starał się zatrzymać przecenę, ale skończyło jedynie płaską korektą. Kolejna fala spadkowa była jeszcze silniejsza niż pierwsza, a jej celem stało się wsparcie na 2980 pkt. Tuż powyżej udało się zahamować zniżkę i znów zapanował względny spokój. Godzinę przed końcem rynek zaczął piąć się do góry, ale nie było to zdecydowane odbicie i w ostatniej fazie przeszło w konsolidację nie zmieniając obrazu sesji.

Sesja nie zmieniła zasadniczo sytuacji, która w dalszym ciągu przemawia na korzyść podaży. Pomimo dobrej okazji popyt nie zdołał uporać się z pierwszym ważniejszym oporem na 3048 pkt., co nie świadczy najlepiej o jego potencjale. Jednocześnie nie doszło do pokonania luki hossy w przedziale 3000-3010 pkt. oraz wsparcia na 2980 pkt. Przebicie któregoś z tych ograniczeń powinno pokazać kierunek w horyzoncie kilkusesyjnym, jednak przy obecnych poziomach rynku i wskazaniach większości przesłanek technicznych bardziej prawdopodobne są kolejne testy wsparć. Coraz gorzej zachowują się wskaźniki. Na większości szybkich oscylatorów aktualne są sygnały sprzedaży, a ich obecne poziomy pozostawiają jeszcze miejsce na spadki. CCI powinien testować linię neutralną, której przebicie zwiększy prawdopodobieństwo dalszych spadków. ROC nie przełamał jeszcze poziomu równowagi, ale jest dokładnie na tej wysokości i w każdej chwili może znaleźć się poniżej. MACD również coraz mocniej kieruje się do średniej, a TRIX utrzymał się powyżej linii neutralnej, jednak zmniejszył tempo zwyżki. Zamknięcie okna hossy będzie silnym negatywnym sygnałem i otworzy drogę do linii trendu wzrostowego biegnącej aktualnie na 2958 pkt. Pierwszym oporem pozostaje granica 3048 pkt.