Reklama

Złoty ma szanse odrobić straty z zeszłego tygodnia

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Poniedziałek na rynku eurodolara dla zwolenników waluty europejskiej był znacznie bardziej łaskawy niż większość zeszłego tygodnia. Euro po ustanowieniu sześciotygodniowych minimów względem dolara zdołało podczas dzisiejszej sesji odrobić cześć strat. Kurs odbił się od dwukrotnie testowanego wsparcia w rejonie 1,2650 - 1,2660 i w rezultacie pod koniec dzisiejszego handlu za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2715 dolara.

Publikacja: 11.09.2006 15:57

W porównaniu zatem do piątkowych minimów jest to odreagowanie rzędu 70 - 80 punktów. Przyczyny zmian z uwagi na nadal bardzo ograniczoną ilość publikacji makroekonomicznych pozostają takie same - przetasowania cen na rynkach towarowych i stopniowe ograniczanie transakcji ze względu na zbliżające się posiedzenie Zarządu Rezerwy Federalnej. (20 września).

O godzinie 15:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2714 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: piątkowe dołki umiejscowione w rejonie średnioterminowego silnego wsparcia: 1,2650 - 1,2660 zostały dzisiaj obronione. Bez wątpienia jest to dobry początek tygodnia dla byków. Do bardziej zdecydowanego potwierdzenia zakończenia widocznej przez cały zeszły tydzień aprecjacji zielonego zabrakło dzisiaj trwałego przejścia przez pierwszy opór 1,2830. Poziom ten z perspektywy analizy intra day jest pierwszą wyraźną sygnalną zmiany kierunku. Aktualny układ wskaźników sugeruje możliwość jeszcze jednego ataku na strategiczny obszar 1,2650 - 1,2660. Potencjał spadków jest jednak znacznie mniejszy niż ten, z jakim mieliśmy do czynienia w ciągu ostatnich kilku sesji.

RYNEK KRAJOWY

Złoty przywitał początek nowego tygodnia bardzo spokojnie. O godzinie 15:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9810 złotego, a za jednego dolara 3,1305. Spięcia polityczne, jakie miały miejsce w piątek i w ostatni weekend przeszły w związku z tym bez większego echa przez krajowy rynek walutowy. Inwestorzy nie zareagowali również na coraz bardziej napięta sytuację na linii Leszek Balcerowicz - Bankowa Komisja Śledcza. Najwyraźniej wszyscy czekają tutaj na decyzję Trybunału Konstytucyjnego, który ma odpowiedzieć na pytanie, czy komisja działa zgodnie z literą prawa. Uczestnicy rynku czekają także na wciąż aktualne pytania: co z kotwicą budżetową i czy Zyta Gilowska wróci do rządu.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna: można powiedzieć, że sytuacja w dalszym ciągu pozostaje bez większych zmian. Są jednak pewne czynniki, które zdają się świadczyć na korzyść polskiej waluty. Te czynniki to przede wszystkim: brak reakcji rynku na spięcia polityczne, aktualny obraz techniczny oraz przebieg dzisiejszej sesji. Po raz pierwszy od kilku dni złoty nie uległ dalszej deprecjacji. Ekstrema w rejonach: 3,1460 i 3,9900 zostały utrzymane. Technicznym potwierdzeniem rozwinięcia silniejszego ruchu w kierunku południowym jest zejście poniżej 3,1200 na USD/PLN i 3,9550 na EUR/PLN.

Komentarze
Jastrzębi Fed rozkłada skrzydła
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama