Z reguły nawet amerykańskie serwisy starają się nie oceniać wyników sesji,
na której wygasają kontrakty terminowe i opcje. Tak zapewne byłoby w
przypadku spadku indeksów, ale że te zrobiły nowe szczyty rozpoczętej w
lipcu fali wzrostowej, to nie omieszkano przypomnieć wszystkie dobre
wiadomości nakręcające ten wzrost - choć ja cały czas przypominam, że to złe