Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 18.09.2006 09:05

Z reguły nawet amerykańskie serwisy starają się nie oceniać wyników sesji,

na której wygasają kontrakty terminowe i opcje. Tak zapewne byłoby w

przypadku spadku indeksów, ale że te zrobiły nowe szczyty rozpoczętej w

lipcu fali wzrostowej, to nie omieszkano przypomnieć wszystkie dobre

wiadomości nakręcające ten wzrost - choć ja cały czas przypominam, że to złe

Reklama
Reklama

informacje najbardziej pomagały bykom - złe informacje, które doprowadziły w

ostatnich tygodniach do ogromnego pesymizmu na Wall Street i dzięki temu

rynek teraz odreagowuje.

Główna wiadomość piątkowej sesji, ta dobra wiadomość (będąca w poprzednich

tygodniach największym zmartwieniem) to zgodne z oczekiwaniami dane o

inflacji. W środę mamy Fed będzie podejmować decyzje o poziomie stóp

Reklama
Reklama

procentowych, więc piątkowe CPI dało już inwestorom pewność, że podwyżki nie

będzie. Na giełdzie w Chicago fed fund futures wyceniają prawdopodobieństwo

podwyżki (włącznie z posiedzeniem w październiku) na jedynie 12%, a do końca

roku na podwyżkę jest jedynie 20% szans.

Już po tym widać, że środowe posiedzenie FOMC nie będzie tym razem takim

wielkim wydarzeniem. Oczywiście inwestorzy dalej wsłuchiwać będą się w treść

Reklama
Reklama

komunikatu, ale ten musiałby być rewolucyjny, by zmienić rynkowy konsensus.

W tym tygodniu z innych ważnych informacji w USA poznamy także dane o

napływie zagranicznego kapitału do USA (dzisiaj), jutro dostaniemy dane z

rynku nieruchomości (ich dużą wagę dla rynku akcji opisywałem w

Weekendowej) - pozwolenia na budowę i rozpoczęte inwestycje budowlane, a w

Reklama
Reklama

środę wspomniany Fed, po którym już nic się nie liczy i inwestorzy, tak jak

zawsze, przez dwie kolejne sesje będą interpretować pojedyncze zdania z

komunikatu.

Z kolei na GPW wszystkie światłą skierują się na wtorkowe dane o produkcji

przemysłowej i wskaźniku cen produkcji. Może któreś z tych wydarzeń da

Reklama
Reklama

inwestorom mocniejszy impuls, by wyrwać WIG20 z objęć konsolidacji trwającej

od początku sierpnia. Jak na razie, nawet jeśli dostajemy wsparcie ze strony

amerykańskich indeksów (nowe szczyty), to w tym samym czasie, tak jak na

piątkowej sesji, dochodzi do kolejnego spadku cen surowców (ropa, miedź) i

siły znowu są wyrównane, a patowa sytuacja się przeciąga. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama