Próba podciągnięcia kursu spotkała się z reakcją podaży i już po kilkunastu minutach kontrakty zaczęły wyraźnie tracić. Tuż przed rozpoczęciem kasowego nastąpiło odbicie, jednak nie udało się powrócić na plus. Podobna sytuacja miała miejsce przy kolejnej próbie odreagowania. W południe mocniej zostało zaatakowane ważne wsparcie na 2997 pkt. Pomimo naruszeń bykom kilkakrotnie udawało się wyciągać kurs powyżej tej granicy, ale zwyżki miały jedynie korekcyjny charakter. Kontrakty osuwały się coraz niżej i chociaż spadek nie był mocny, to jednak konsekwentny. W przedostatniej godzinie notowań zaczął się większy ruch. Jeszcze przed danymi makro z USA nastąpił wyraźny zwrot do góry, a sierpniowa inflacja za oceanem okazała się zgodna z oczekiwaniami, co zostało pozytywnie odebrane przez inwestorów. Także u nas pojawił się mocniejszy popyt, dzięki czemu kontrakty wyszły na plus. W końcówce doszło do osłabienia, w wyniku którego notowania zakończyły się lekkim spadkiem, ale kluczowe wsparcie zostało utrzymane.

Sesja nie mieniła w większym stopniu sytuacji technicznej. Z jednej strony za lekko pozytywny element należy uznać skuteczną obronę i to pomimo kolejnego naruszenia, wsparcia na linii trendu wzrostowego z połowy czerwca. Jednocześnie jednak biegnie ona aktualnie na wysokości 3007 pkt., a więc przy obecnych poziomach rynku bariera może być w każdej chwili znów testowana. Za taką możliwością, włączając pokonanie, przemawiają tez inne przesłanki jak chociażby zachowanie wskaźników. Szybkie oscylatory w większości kontynuowały spadki, a Stochastoc zszedł niemal do średniej. Negatywnie zareagowały MACD pokonując średnią oraz ROC, który sforsował linię równowagi. Jak na razie skala przebicia w obu przypadkach jest niewielka, ale są to dość ważne sygnały sprzedaży mogące zapowiadać dalszą zniżkę. Przełamanie linii trendu powinno zostać potwierdzone, chociażby przebiciem minimów (zamknięcia i intraday) sprzed tygodnia w strefie 2948-2967 pkt. Jeśli jednak dojdzie do tego w najbliższych dniach, będzie to mocna przesłanka zapowiadająca głębszą przecenę zagrażającą nawet utrzymaniu średnioterminowej konsolidacji. Nie jest to jednak wariant przesądzony, a w przypadku dalszej obrony wsparcia oporami dla odbicia będą, połowa czwartkowego korpusu na 3060 pkt. i poziom 3080 pkt.