Nastąpiło to pomimo bardzo ciekawych odczytów makroekonomicznych. I tak na przykład indeks koniunktury instytutu ZEW spadł we wrześniu wbrew wcześniejszym prognozom do wartości najniższych od stycznia 1999 roku! Z kolei zgodnie z podanym wczoraj do opinii publicznej komunikatem Departamentu Pracy Stanów Zjednoczonych ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) w USA w sierpniu wzrosły o 0,1 proc. miesiąc do miesiąca, po wzroście poprzednio o 0,1 proc. Znacznie gorsze od prognoz okazały się również doniesienia statystyczne z rynku nieruchomości. Liczba rozpoczętych inwestycji w zakresie budowy domów mieszkalnych w USA spadła w sierpniu o 6,0 proc., do 1,665 mln w ujęciu rocznym, z 1,772 w lipcu. Odczyt ten okazał się najgorszy od trzech lat!
W konsekwencji ten mieszanki informacji statystyczno-ekonomicznych na rynku eurodolara doszło jedynie do krótkookresowej dynamicznej zmienności cen. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2678 dolara.
Przebieg dzisiejszej sesji uzależniony jest od reakcji rynku na komunikat Fed. Znamienne jest, że pomimo wczorajszych odczytów inflacji potwierdzającej wcześniejsze prognozy Zarządu Rezerwy Federalnej i sugerującej podtrzymanie dotychczasowej polityki inwestorzy nie zdecydowali się na zwiększenie aktywności.
Sytuacja techniczna eurodolara: widoczne ostatnio zmiany na rynku potwierdzają wejście tej pary w zacieśniający się obszar konsolidacji. Poziomami granicznymi w dalszym ciągu są: 1,2630 i 1,2730. Obecny układ oraz dynamika zmian wskaźników sugerują, że do czasu publikacji danych makroekonomicznych sytuacja jeśli zmieni się to tylko w niewielkim zakresie. Układ sił sprzyja obecnie zwolennikom waluty amerykańskiej, co wskazywać może na możliwość wygenerowania drugiego podejścia w rejon strategicznego wsparcia 1,2630.
RYNEK KRAJOWY