To pokazało, że inwestorzy starali się dystansować od tego, co działo się w polskiej polityce. Niemniej jednak, jeżeli sytuacja pewnego "zawieszenia" będzie się przedłużać, to doprowadzi ona w końcu do wyraźniejszego osłabienia złotego. Na razie rynek ma nadzieję, że finałem całego zamieszania będą przedterminowe wybory parlamentarne, do których mogłoby dojść w końcu listopada. Jeżeli wierzyć najnowszym sondażom, ich wynikiem byłoby wyłonienie nowej rządowej większości (Platforma Obywatelska). Stworzenie koalicji w obecnym parlamencie wydaje się mało realne po tym jak reputacja PiS została poważnie nadszarpnięta przez ujawnienie "taśm prawdy" Renaty Beger. Jednak o kształcie polskiej sceny politycznej zadecyduje dopiero zaplanowane na 10 października głosowanie nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o samorozwiązanie Sejmu. Warto dodać, że do tego czasu możliwe posunięcia ze strony Prawa i Sprawiedliwości mogą cechować się pewną nieprzewidywalnością.
W ostatnich dniach relatywnie silne były waluty naszego regionu, co było wynikiem podwyższenia stóp procentowych przez banki centralne Węgier, Słowacji i Czech. Z kolei Komisja Europejska zaaprobowała węgierski program reform finansów publicznych, a społeczne napięcie widoczne wcześniej na ulicach Budapesztu zmalało. Trudno jednak przewidzieć, co stanie się po zaplanowanych na najbliższą niedzielę (1 października b.r.) wyborach samorządowych, w których rządząca koalicja poniesie klęskę.
Ekonomicznym wydarzeniem minionego tygodnia było posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Wprawdzie stopy procentowe pozostały niezmienione, ale członkowie RPP zaczęli powoli przygotowywać rynek pod ewentualne zacieśnienie polityki monetarnej za kilka miesięcy. Przyznano, że październikowa projekcja inflacyjna może pokazać szybszy wzrost wskaźnika CPI w porównaniu do założeń z lipca b.r. Dodano jednocześnie, że RPP będzie podejmować działania mające na celu jej stabilizację w przyszłym roku wokół celu inflacyjnego na poziomie 2,5 proc. r/r. W opublikowanych dzień później założeniach na przyszły rok stwierdzono też, że wzrost gospodarczy wyniesie 5 proc. r/r, a dynamika popytu konsumpcyjnego będzie jeszcze wyższa. Członkowie RPP przyznali jednak, że bezpośrednim zagrożeniem dla inflacji będzie szybszy od zakładanego wzrost jednostkowych kosztów pracy (na ten czynnik szczególną uwagę zwracał Dariusz Filar).
Rynek międzynarodowy:
Miniony tydzień okazał się dobry dla amerykańskiego dolara, co było widoczne na wykresie US Dollar Index, który wzrósł z 85,2 pkt. podczas sesji 22 września b.r. do 86,09 pkt. w piątek po południu. To pokazuje, że amerykańska waluta zyskiwała nie tylko w relacji do euro, które traciło na fali spekulacji dotyczących terminu zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Kurs EUR/USD spadł z 1,2775 do 1,2675.