Powoli staje się już to tradycją, że w poniedziałkowy poranek duzi
inwestorzy nie handlują. Obroty mamy śmiesznie niskie i trudno pisać o
pojedynczych spółkach, których kursy w większości są dość przypadkowe przy
tej płynności. Indeks zaczyna wzrostem analogicznym do tego z otwarcia
kontraktów. 31 32 MP