Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Na rynkach nadal brakuje trendów. Sądzimy, że obecne osłabienie dolara jest korektą. Trudności z przełamaniem wsparcia przy 1.2630 spowodowały likwidację wielu krótkich pozycji w trakcie poniedziałkowego handlu. Wczorajsze święto Yom Kippur mogło przyczynić się do zmniejszonej płynności. W związku z tym sądzimy, że ewentualne osłabianie się dolara natrafi na opory techniczne.

Publikacja: 03.10.2006 10:04

Sytuacja na rynku obligacji jest dość stabilna, podobnie jest na rynku złota i ropy i na rynkach wschodzących. Większość inwestorów odetchnęłaby, gdyby pojawiły się trendy na tych rynkach. Obecnie trudno jest znaleźć jeden temat przewodni, który mógłby obecną sytuację zmienić. Teza "miękkiego lądowania" dobrze zadomowiła się w świadomości inwestorów co skłania och do kupowania akcji, zaufanie do trwałości ruchów cen jest jednak ograniczone, gdyż indeksy giełdowe od pary dni bezskutecznie walczą z oporami. Spadająca cena ropy także uważana jest za czynnik pozytywny dla dolara i rynku akcji. Jednak wszyscy wiedzą, że zbliża się zima i lada moment ceny pójdą w górę gdy firmy energetyczne zaczną robić zapasy. Świadomość, że znajdujemy się w długiej i ciasnej konsolidacji skłania do ograniczania pozycji i utrudnia uformowanie się jakiegokolwiek trendu. Czekamy zatem na impuls.

USD/PLN

Silne osłabienie dolara w trakcie wczorajszej sesji europejskiej jest nieco zaskakujące, szczególnie, że po publikacji indeksu ISM nie doszło do dalszego osłabienia. Słabszy komponent indeksu dotyczący cen powinien być bardziej negatywnie odebrany przez rynek. Fakt, że USDPLN znajduje się przy dolnej granicy przewidywanego w tym tygodniu zakresu jest związany także z tym, że wczoraj (a także dzisiaj) płynność rynku była zmniejszona przez święta bankowe i przełamane zostały stop-lossy i przewidywane opory przy 1.2730. Rejon 3.10 jest wsparciem, jednak liczymy się z możliwością spadku w okolice 3.08/9 jeśli dolar wzrośnie w okolice 1.2790. Ze względu na fakt, że w piątek publikowany jest raport z rynku pracy dolar może w tym tygodniu znajdować się pod presją ze strony najbardziej ostrożnych inwestorów. Raport ten, mimo, że w ostatnim czasie jego znaczenie dla rynku i wartość informacyjna jest nieco ograniczona, tradycyjnie powoduje sporą zmienność.

EUR/PLN

Wczorajsze umocnienie złotego w ciągu dnia spadł nawet poniżej 3.96 mogło być związane z realizacją zleceń stop-loss zważając. Z punktu widzenia analizy technicznej przełamanie poziomu 3.9650 było sygnałem sprzedaży. Szybko pojawił się jednak popyt co wskazuje na bardzo ograniczony optymizm wśród inwestorów i szybko realizację zysków. Najwyraźniej trzymanie krótkich pozycji w EURPLN na obecnych poziomach jest uważane za ryzykowne. Analogiczna sytuacja miała miejscę przy 3.99. Z tego powodu EURPLN znajduje się ciągle w ciasnej konsolidacji. Sądzimy, że w tym tygodniu złoty nie przełamie wsparć przy 3.94 i rejon 3.9550/600 ciągle uważamy za korzystny do zakupów. Złotemu mogą pomóc dzisiaj słabsze dane na temat inflacji i bezrobocia w Europie, ewentualne osłabienie EUR względem złotego powinno być dobrą okazją do zakupów.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Notowania eurodolara rozpoczęły październik w okolicach poziomu 1,2670. W ostatnim tygodniu byliśmy świadkami aprecjacji amerykańskiej waluty wobec euro, funta i jena, co doprowadziło do mocnego wykupienia dolara i zwiększenia szans na korektę. Atrakcyjne poziomy do zakupów wspólnej waluty w okolicach 1,2660/70 przerodziły się wczoraj w impuls wzrostowy i przebicie silnego oporu na 1,2730. Pomogły lepsze od oczekiwań wskaźniki koniunktury w strefie euro (Indeks PMI dla sektora produkcyjnego we wrześniu wzrósł do 56,6 pkt. z 56,5 pkt. miesiąc wcześniej i przewyższył konsensus prognoz na poziome 56,0 pkt) i oczekiwanie na czwartkową decyzję Europejskiego Banku Centralnego, który najprawdopodobniej podniesie podstawową stopę procentową o 25 pb. do poziomu 3,25 proc. Dodatkowo sentyment do amerykańskich aktywów pogorszyły dane makro z USA. Indeks ISM dla sektora produkcyjnego spadł we wrześniu do 52,9 pkt. z 54,5 pkt. miesiąc wcześniej (prognoza: 53,5 pkt.). Natomiast sierpniowy miesięczny wzrost wydatków na budownictwo o 0,3 proc. m/m jest informacją mało istotną przy bardzo niepokojącym wzroście ilości nowych domów oczekujących na sprzedaż (+4,3 proc.). Notowania eurodolara po słabych publikacjach z USA przebiły kluczowy poziom 1,2730 i testują obecnie opór na poziomie 1,2760. Wczorajszy ruch uważamy za przesadzony i proponujemy zakup dolarów po 1,2770 z targetem na 1,2710.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama