Kurs USD/JPY od ponad tygodnia porusza się w kanale ograniczonym od dołu poziomem 117,45 jenów i 118,35 od góry. Tym samym balansując na poziomie górnego ograniczenia klina z wykresu dziennego oraz linii oporu poprowadzonej po szczytach z lutego 2002 i grudnia 2005 roku na wykresie tygodniowym. Sytuacja na wykresach jest obecnie daleka od klarownej, więc do wygenerowania nowych sygnałów kupna, pozostaje zakładać, że opisane bariery się obronią i jen dalej pozostanie w krótkoterminowym trendzie bocznym. Dopiero zdecydowane wybicie ponad 118, a właściwie ponad 119, gdzie opory na wykresie dziennym tworzą szczyty z początku roku, pozwoli oczekiwać silnych wzrostów. Wzrostów dla których planem minimum będzie poziom 121, a planem maksimum może być nawet poziom 135.
Scenariusz wzrostowy dla USD/JPY przestanie być aktualny z chwilą gdy kurs tej pary pokona szeroką barierę popytową 116-117 jenów. Wówczas bowiem pojawi się realna szansa powrotu do 114 jenów. Póki co niewiele zapowiada, żeby do takiego powrotu w najbliższych tygodniach mogło dojść. Sytuacja techniczna co prawda jest daleka od klarownej, ale lekką przewagę ma popyt i na chwilę obecną najbardziej optymistyczny scenariusz dla podaży, może co najwyżej zakładać stabilizację w przedziale 116-118 jenów. Ten najbardziej realistyczny natomiast zakłada powolną, przeplataną korektami, wspinaczkę do góry i test oporu na 119 jenów.
O godzinie 9:46 kurs USD/JPY testował poziom 118,03 jena wobec 117,70 jenów wczoraj pod koniec dnia.
Marcin R. Kiepas