Obserwowaną stabilizację póki co trzeba traktować, tylko i wyłącznie w kategoriach korekty piątkowej zniżki. Stąd też jest prawdopodobne, że w kolejnych dniach kurs EUR/USD będzie kontynuował ruch w kierunku poziomu 1,25 dolara, który to jest najbliższym silnym wsparciem.
Aktualna, sprzyjająca w krótkim terminie stronie podażowej, sytuacja techniczna na EUR/USD, jest niezwykle istotna, gdyż pomimo zaplanowanych na ten tydzień ważnych publikacji makroekonomicznych, tak naprawdę ruchy na forexie może kształtować właśnie "technika".
Z trzech ważnych publikacji, czyli danych o bilansie handlu zagranicznego USA, protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC oraz Beżowej Księgi, potencjalny wpływ na rynek może mieć tylko ta pierwsza publikacja. Przy czym, niewykluczone, że będzie to wpływ jednokierunkowy. Utrzymujące się bowiem prodolarowe nastroje sprawiają, że ewentualny większy od prognoz deficyt handlowy USA (66,5 mld USD), może nie doprowadzić do osłabienia dolara, gdyż inwestorzy uznają, że spowolnienie gospodarcze USA, spadek cen ropy, jak również oczekiwana od dawna kolejna rewaluacja juana, zmniejszy w przyszłości deficyt. Przy takim podejściu, więc tylko lepsze od prognoz dane z USA będą miały wpływ na dolara.
Brak potencjalnego wpływu protokołu z posiedzenia FOMC i Beżowej Księgi, wynika natomiast z tego, że te dwa raporty prawdopodobnie będą powtórzeniem wniosków z poprzedniego miesiąca. Tym samym nie będą jakimś większym zaskoczeniem dla rynku i nie powinny mieć istotnego wpływu na notowania EUR/USD.
O godzinie 11:16 kurs eurodolara testował poziom 1,2602 dolara.