Ostatnią godzinę zaczynamy w mizernych nastrojach. Wprawdzie sesja się
jeszcze nie skończyła, ale na terminowym mamy szybki odwrót cen tuż po
zaliczeniu maksa na poziomie 3146 pkt. Ponownie nie udało się pokonać
szczytu z września. Indeks jeszcze się jakoś trzyma, ale kurcząca się baza
może i jemu wyrządzić krzywdę. To dobra chwila, by popyt coś zdziałał, bo