Na terminowym ceny lekko spadają. Czy to wynik zniecierpliwienia graczy,
czy reakcja na słowa członka RPP Andrzeja Sławińskiego o możliwości
podniesienia stóp procentowych? Myślę, że to pierwsze, bo na kasowym nikt
słowami Sławińskiego się nie przejął. Tam PKN wyszedł na nowe szczyty
sesji. Cały czas największym balastem jest PKO i na razie nie widać chęci,