Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 25.10.2006 08:58

Wczorajsza sesja w USA nie będzie dla nas większym impulsem do zmiany

poziomu notowań. Notowania za oceanem przebiegały w spokoju, co jasno

wskazuje, że rynek już zamarł i czeka na dzisiejszą decyzję FOMC. Decyzję

w sumie przez wszystkich oczekiwaną jako jedyną możliwą w tej chwili. Nikt

nie zakłada, by na tym posiedzeniu miało się coś wydarzyć. Stopy pozostaną

Reklama
Reklama

na dotychczasowym poziomie. Zmiany mogą pojawić się w treści komunikatu po

posiedzeniu, ale i to nie jest takie pewne. Mimo to, rynek czeka w

skupieniu aż przypuszczenia staną się faktami. Do tej chwili cień

niewielkiej niepewności będzie krążył nad rynkiem.

Swoją decyzję co do polityki pieniężnej opublikuje także nasza rodzima

RPP. Dziś bowiem kończy ona dwudniowe posiedzenie, które zwykle kończy się

Reklama
Reklama

komunikatem. Także i w tym wypadku prognozy są zgodne - stopy nie zostaną

zmienione. Wprawdzie obecny poziom inflacji przekracza wartości

prognozowane jeszcze przed wakacjami, ale jeszcze nie na tyle, by zmuszać

radę do podejmowania decyzji o podwyżce stóp już teraz. Ponownie kluczowym

dokumentem będzie końcowy komunikat oraz prognoza inflacji na najbliższe

miesiące.

Reklama
Reklama

Dzisiejszego dnia nie tylko polityka pieniężna będzie skupiać uwagę

inwestorów. Tuż po rozpoczęciu notowań na rynku kasowym opublikowany

zostanie niemiecki wskaźnik nastrojów Ifo. Oczekuje się, że jego wartość

nie zmieni się znacznie w stosunku do tej sprzed miesiąca i wyniesie 104,5

pkt. Tuż przed zamknięciem naszych notowań pojawi się informacja o ilości

Reklama
Reklama

sprzedanych domów na rynku wtórnym. Prognozy są dość wyważone. Nie

oczekuje się większej zmiany, a jej kierunek wcale nie jest przesądzony.

Przy takich prognozach łatwo o niespodziankę.

My prawdopodobnie zaczniemy dzisiejsze notowania blisko poziomu

wczorajszego zamknięcia. Niemrawa regularna sesja na nas nie wpłynie.

Reklama
Reklama

Mogłyby nam pomóc notowania posesyjne, a zwłaszcza dobre nastroje po

wynikach Amazon. Spółka podała wyniki lepsze od prognoz i dzięki temu jej

ceny skoczyła o ponad 14%. Nie bez znaczenia były także prognozy co do

przyszłych kwartałów. Niestety nie tylko Amazon podał wyniki. Są więc i

rozczarowania. Genesis Microchip stracił wczoraj po sesji 11% po

Reklama
Reklama

publikacji wyników słabszych od prognoz oraz nowych prognoz, które

zdecydowanie nie odpowiadały dotychczasowym oczekiwaniom rynku. Dodajmy do

tego spadek (choć nie tak znowu wielki) indeksu Nikkei i widać wyraźnie,

że szału na początku sesji nie będzie. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama