Dzisiaj rano pozostawaliśmy w tym przedziale. O godz. 9:41 za jedno euro płacono 3,8780 zł, a za dolara 3,0850 zł.
Opublikowane wczoraj o godz. 10:00 przez Główny Urząd Statystyczny dane o bezrobociu i sprzedaży detalicznej za wrzesień pomogły naszej walucie tylko na krótko, chociaż były dosyć dobre. Stopa bezrobocia spadła we wrześniu do 15,2 proc. wobec oczekiwanych 15,3 proc., a dynamika sprzedaży detalicznej wyniosła aż 14,5 proc. r/r wobec wcześniejszych 11,5 proc. r/r i oczekiwanych przez rynek 11,9-12,1 proc. r/r. To w połączeniu z wcześniejszymi danymi o produkcji przemysłowej, sprawia, że odczyt PKB za III kwartał będzie lepszy, niż można się było tego wcześniej spodziewać, a rosnący popyt krajowy staje się coraz ważniejszym fundamentem gospodarczego wzrostu. Bez większego echa przeszły z kolei dane o inflacji bazowej netto, która we wrześniu wyniosła 1,4 proc. r/r, czyli tyle samo, ile w sierpniu i zgodnie z rynkowymi prognozami.
Nieco ciekawiej było na Węgrzech, gdzie forint wpierw tracił na wartości po informacji o zamieszkach w Budapeszcie, a potem odrobił większość strat. Rządząca koalicja powtórzyła, że w pełni popiera działania premiera Gyurcsanego, a Węgierski Bank Centralny zdecydował się na kolejną podwyżkę stóp procentowych o 25 p.b. do 8,00 proc. Nie można wykluczyć, że na podobne posunięcie zdecydują się wkrótce także Czesi i Słowacy, co teoretycznie powinno przyczynić się do dalszej poprawy klimatu w regionie (o ile te czynniki nie zostały zdyskontowane).
Dzisiaj uwaga uczestników rynku skupi się na kończącym się dwudniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Nikt nie oczekuje zmian w poziomie stóp procentowych, ale każdy będzie śledził treść szczegółowego komunikatu, który tradycyjnie poznamy podczas zaplanowanej na godz. 16:00 konferencji prasowej. Członkowie RPP najpewniej nawiążą do październikowej projekcji inflacyjnej NBP, która ze szczegółami zostanie opublikowana jutro o godz. 9:00 rano. Nie można wykluczyć, że może ona wzmocnić obóz "jastrzębi", aczkolwiek wciąż jest on mniej liczebny, niż "gołębi", co sprawia, że do podwyżki stóp procentowych może dojść najwcześniej w lutym 2007 r., kiedy to będzie znana już kolejna, styczniowa projekcja inflacyjna.
Dzisiaj na rynku widoczny może być nastrój wyczekiwania, gdyż najbardziej wiążący będzie dopiero wieczorny komunikat FED o godz. 20:15 i jego interpretacja przez uczestników rynku. Tym samym notowania EUR/PLN powinny wahać się w przedziale 3,8700-3,8950, a w przypadku USD/PLN sugerowalibyśmy krótkoterminowe zakupy w okolicach 3,08 zł z celem do 3,11 zł. Zlecenie stop-loss dla tej pozycji sugerujemy ustawić w okolicy 3,06 zł.