Ilość nowo rejestrowanych bezrobotnych (ujęcie tygodniowe) wyniosła 308 tys przy prognozie 305 tys i poprzedniej wartości 299 tys. Są to dane sprzyjające słabszemu dolarowi, co znalazło odzwierciedlenie w notowaniach na rynku. Kolejną negatywną wiadomością dla dolara była informacja podana w środę o zmianie paliw w USA. Wielkość (-3.21)mln/brl poprzednio 5.1 mln/brl była pierwszym spadkiem po serii zwyżek. Spadek wielkości zapasów oraz decyzja o zmniejszeniu wydobycia przez OPEC wpłynęła na wzrost ceny ropy. Obecnie (odczyt z godziny 09:00) cena baryłki typu crude wzrosła powyżej magicznej bariery 60 dolarów osiągając poziom 60,3 usd/brl. Osłabianie się dolara to również kontynuacja nastrojów będących wynikiem środowej decyzji FED w sprawie stóp procentowych, oraz komunikatu po posiedzeniu, w którym zaznaczono, iż FOMC będzie się przyglądał inflacji i w razie niepokojących sygnałów odpowiednio zareaguje. Odzwierciedleniem takiego stanu rzeczy był spadek wartości dolara z poziomu 1.2505 do 1.2715 podczas dzisiejszego handlu w Azji. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2686 dolara.
Dziś poznamy indeks zaufania konsumentów Gik z Niemiec za listopad, prognoza 8.8% poprzednia wartość 8.8%, PKB z USA (dane wstępne) 3kw prognoza 2.2% poprzednia wartość 2.6%, deflator 3kw prognoza 2.9%, poprzednia wartość 3.3%, indeks nastroju Uniwersytetu Michigan za październik prognoza 92.4 pkt poprzednio 92.3 pkt. W przypadku danych zgodnych z oczekiwaniami dolar powinien się osłabić. Spodziewane są gorsze dane PKB, indeks nastroju również prognozuje się na prawie tym samym poziomie co poprzednio. Z powyższego wynika iż presja na słabszego dolara jest bardzo duża. Widać to po zachowaniu rynku.
Sytuacja techniczna eurodolara: przebicie sygnalnej 1,2640 wywołało kontynuację deprecjacji dolara, w wyniku czego ostatnie godziny przyniosły nowe ekstremum, tym razem na poziomie 1,2712. Zgodnie z ostatnimi wskazaniami jest to wskazywany wczoraj kolejny rejon oporów, z tym że ten jest zdecydowanie silniejszy. Potencjał do wychodzenia z waluty amerykańskiej jest jak widać bardzo silny w związku z czym nie można wykluczyć próby przejścia i przez to miejsce charakterystyczne. Niemniej jednak z punktu widzenia wskazań intra day korekta techniczna wydaje się bardzo prawdopodobna. Sygnalną potwierdzającą powrót na rynek mocniejszego dolara będzie spadek kursu poniżej 1,2680. Najbliższe wsparcie wyrysować obecnie można na 1,2620 - 1,2630.
RYNEK KRAJOWY
Notowania na krajowym rynku walutowym na przestrzeni ostatnich kilkunastu godzin upłynęły pod znakiem aprecjacji złotówki względem dolara. Bezpośrednim tego powodem był znaczny spadek wartości waluty amerykańskiej na świecie. W stosunku do euro złotówka również zyskała, jednak skala była znacznie mniejsza. Za dolara wczoraj rano trzeba było zapłacić 3.0755 złotego, a obecnie 3.0418. Euro kosztowało wczoraj rano 3.8830, obecnie za wspólną walutę trzeba zapłacić 3.8679 złotego (odczyt z godziny 09:00). Bardzo dobre dane z naszej gospodarki, które poznaliśmy w tym tygodniu wpływają na umocnienie naszej waluty, nawet w stosunku do drożejącego euro na rynkach światowych.