Zachowanie rynków w ostatnim czasie jest dość zagadkowe, spadki na giełdach w piątek i wzrosty w poniedziałek, mimo wyższych rentowności obligacji, jednocześnie zahamowanie wzrostu złota i osłabienie się dolara. Zachowanie rynków wschodzących też jest trudne do wytłumaczenia skoro ograniczone zostały oczekiwania na obniżki stóp procentowych w USA. Wytłumaczeniem może być fakt, że przy braku innych czynników o umocnieniu walut decyduje ich wyższe oprocentowanie.
USD/PLN
Sentyment do złotego pozostaje bardzo dobry, dolar natomiast oddał część zysków z piątku ponieważ rynek chyba wszedł w tryb oczekiwania na wynik wyborów w USA. Nie jest to wydarzenie o wielkiej wadze, jednak powoduje chęć ograniczania ekspozycji przez najbardziej ostrożnych inwestorów. Uważamy, że obecny poziom EURUSD to mniej więcej środek prognozowanego zakresu wahań na najbliższe tygodnie. W związku z tym i faktem, że złoty jest tak silny uważamy, że USDPLN znajduje się nieco poniżej środka swojego zakresu wahań. Szanse na dalszy spadek USDPLN są jednak całkiem spore, gdyż ze względu na fakt, iż EURPLN znajduje się blisko silnych wsparć ruchy wzrostowe EURUSD będą w większym niż ostatnio stopniu wpływać na spadek USDPLN. Okolice 2.97/2.98 to minima z bieżącego roku i silne wsparcie i nie zostanie ono złamane za pierwszym podejściem. Oczekujemy konsolidacji tuż powyżej tych poziomów przez najbliższe kilka dni.
EUR/PLN
Sentyment do naszego rynek jest od paru dni wyraźnie lepszy, mimo, że zbliżamy się do silnych oporów technicznych a kurs EURPLN jest mocno wyprzedany. Silnym wsparciem jest cały rejon 3.80-3.82. Niejasna sytuacja amerykańskiej gospodarki i najwyraźniej brak obaw o wzrost inflacji przy jednoczesnym braku oczekiwań odnośnie zmian stóp procentowych w najbliższych kwartałach to okoliczności korzystne dla naszej waluty i rynków wschodzących. Ostatnie parę dni pokazuje, że realizacja scenariusza tzw. "miękkiego lądowania" amerykańskiej gospodarki będzie korzystna dla naszego rynku. Uważamy, że w średnim terminie nie ma istotnych zagrożeń dla złotego i jedynym powodem (w krótkim terminie) do kupowania EURPLN jest szansa na korektę techniczną w okolice 3.85. Drugą alternatywą jest spadek nawet do 3.78 i korekta w okolice 3.82.