Reklama

TMS: Komentarz poranny

Wybory nie zaszkodziły dolarowi Rynek krajowy: W środę rano złoty był minimalnie słabszy niż we wtorek po południu, co miało związek z nieznacznym umocnieniem się amerykańskiego dolara na rynkach światowych. W efekcie o godz. 9:42 za dolara płaci się 2,9950 zł, a za euro 3,8280 zł.

Publikacja: 08.11.2006 08:59

Dosyć prawdopodobne, że to osłabienie będzie kontynuowane także podczas dzisiejszej sesji. Nie wykluczamy testowania okolic 3,85 zł za euro, a także 3,03 zł za dolara.

Dosyć prawdopodobne, że impuls przyjdzie z regionu, który był już wczoraj nieco słabszy.

Notowania węgierskiego forinta powróciły powyżej poziomu 260, a realizacja zysków widoczna była także na czeskiej koronie, która w poniedziałek była najmocniejsza w historii. Nieco słabsza była także słowacka waluta, a na rynku zaczęto spekulować o możliwej interwencji tamtejszego banku centralnego - wszak zbyt mocna waluta nie wszystkim musi odpowiadać.

Tymczasem w najbliższym czasie może być trudno o nowe impulsy mogące przyczynić się do dalszego umocnienia złotego i walut naszego regionu. Inwestorzy uwzględnili już w swoich decyzjach optymistyczne informacje wysyłane przez nasz resort finansów odnośnie perspektyw deficytu budżetowego i wzrostu gospodarki. Tymczasem pewnym zagrożeniem mogą okazać się wypowiedzi przedstawicieli amerykańskiego FED.W poniedziałek Michael Moskow i Sandra Pianalto nie wykluczyli, że bank centralny może podwyższyć stopy procentowe, jeżeli inflacja nadal będzie się utrzymywać na zbyt wysokich poziomach. Z kolei zdaniem byłego szefa FED, Alana Greenspana ostatnie spowolnienie amerykańskiej gospodarki może okazać się przejściowe. Restrykcyjny scenariusz mógłby jednak doprowadzić do odciągnięcia kapitałów z rynków wschodzących w kierunku rentownych i bezpiecznych amerykańskich aktywów. Mimo, że rzeczywiste prawdopodobieństwo realizacji takiego scenariusza nie jest zbyt duże, to może to mieć pewne przełożenie na zachowanie się rynków.

Rynek międzynarodowy:

Reklama
Reklama

Kwestia wyników wyborów do amerykańskiego Kongresu nie wydaje się mieć, aż tak negatywnego wpływu na tamtejsze rynki finansowe, jak można się było tego obawiać. Wprawdzie wstępne wyniki pokazują, że Demokraci wyraźnie wygrali w Izbie Reprezentantów, to jednak cały czas ważą się losy Senatu. Jeżeli jednak tutaj Republikanie zdołaliby utrzymać kontrolę, to mogłoby to mieć pozytywne przełożenie na dolara. Teoria przysłowiowego politycznego pata staje się coraz bardziej popularna, gdyż zakłada ona, że Demokraci nie będą w stanie dokonać radykalnych zmian w polityce gospodarczej - ulgi podatkowe wprowadzone przez prezydenta Busha zostaną utrzymane, a kontrowersyjne pomysły będą wetowane. Na razie pozostaje jednak czekać to czasu ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów zebranych z poszczególnych stanów.

W efekcie dolar zachowuje się dzisiaj rano dosyć stabilnie, po tym jak najsłabszy był wczoraj po południu. W przypadku EUR/USD doprowadziło to do ustanowienia lokalnego maksimum na 1,2819. O godz. 9:42 za jedno euro płaci się 1,2775 dolara. Naszym zdaniem dzisiaj można będzie spodziewać się umocnienia "zielonego" - notowania EUR/USD mogą spaść w okolice 1,2715, a nawet niżej w kolejnych dniach (1,2680). Tym samym okolice 1,2780 można wykorzystywać do sprzedaży euro za dolary.

Amerykańska waluta powinna uzyskać wsparcie w ostatnich wypowiedziach członków FED, które w ostatnim czasie były nieco bardziej "jastrzębie". Do poniedziałkowych wypowiedzi Michaela Moskowa i Sandry Pianalto, dzisiaj dołączył Jeffrey Lacker, którego słowa można znaleźć w dzisiejszym wydaniu "Financial Times". Jego wypowiedzi jednak nie powinny zbytnio dziwić, biorąc pod uwagę, że jako jedyny głosował w ostatnich miesiącach za podwyżkami stóp procentowych.

Sporządził:

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama