W pierwszym kwadransie handlu na kontraktach strach rósł z każdą minutą i

sesyjny dołek mamy na 3090 pkt. czyli 13 pkt. od dołka z 2 listopada. Indeks

po pierwszych minutach spada 25 pkt., ale nie tu jest problem - baza

wyzerowana, co naraża nas znowu na koszyki zleceń sprzedaży. 98 99 MP