Ruch ten nie był jednak duży i wyniósł ok. 24 pkt osiągając maksimum do euro na poziomie 1,2805. Kolejne godziny handlu nie wniosły nic nowego do obrazu rynku i kurs walut zmieniał się w przedziale dosłownie symbolicznym - 10 punktów. Godziny sesji azjatyckiej przyniosły osłabienie się waluty amerykańskiej o 24 pkt do 1,2839, ruch wywołany czynnikiem zewnętrznym został natychmiast skorygowany i kursy wróciły do poziomów w okolicach 1,2810. Wszystkie te zmiany poruszały się w zakresie konsolidacji jaka wygenerowana została w ciągu ostatnich 24 godzin. Oczywiście zakres zmian i poziom rynku jest odzwierciedleniem braku ważniejszych danych makroekonomicznych wczoraj.
W dniu dzisiejszym zgodnie z kalendarium nie przewiduje się podania jakichkolwiek danych o charakterze statystyczno-ekonomicznym, w związku z tym rynek, a raczej tworzący go inwestorzy kierować się będą w głównej mierze analizą techniczną.. Warto przypomnieć, iż w czwartek rynek w USA będzie zamknięty w związku z Świętem Dziękczynienia, a w piątek czekają nas ograniczone godziny handlu na tym rynku. Danymi które mogą wpłynąć na rynek może być jutrzejszy indeks nastroju Uniwersytetu Michigan, oraz piątkowe dane dotyczące PKB w Wielkiej Brytanii. Indeksowi
Dow Jones nie udało się kolejny raz z rzędu zanotować maksimum i zamknął się na niewielkim minusie osiągając wartość 12316,54 pkt. Ropa wciąż pozostaje poniżej 60 usd za baryłkę. Na ceny towarów może mieć wpływ mniejsze PKB poszczególnych krajów, zwłaszcza Chin.
O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2824 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: godziny sesji nocnej zgodnie z oczekiwaniami przyniosły powrót notowań w rejon wyznaczonych w dniu wczorajszym wsparć: 1,2790 - 1,2780. Niedźwiedzie pomimo dwukrotnej próby nie zdołały ich nawet przetestować. Skuteczną barierą okradł się psychologiczny rejon figury 1,2800. Obecnie uformowany układ wskaźników intra day zdaje się sprzyjać zwolennikom słabszego dolara, a nieudana dwukrotna próba przejścia przez 1,2800 okazać się może niezłą bazą do odnawiania długich pozycji. Potwierdzeniem rozwinięcia silniejszej fali wzrostowej (z zasięgiem nawet na 1,2890 - 1,2900) byłoby trwałe przejście przez silnie broniony ostatnio opór w rejonie 1,2840. Brak danych makroekonomicznych podczas dzisiejszej sesji jest czynnikiem sprzyjającym bardziej technicznym zachowaniom inwestorów.