Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Wczorajszy dzień na rynku krajowej waluty praktycznie nic nie zmienił. Od ubiegłego tygodnia widoczna jest na parach złotowych stabilizacja tuż przy maksimach całej fali umocnienia złotego. Brak jakiejkolwiek próby doprowadzenia do korekty wciąż więc faworyzuje posiadaczy złotego i stanowi o sile krajowej waluty. Aktualna, kilkudniowa stabilizacja może także wynikać z braku ważniejszych publikacji makroekonomicznych.

Publikacja: 22.11.2006 10:40

Gracze nie mają bowiem jakiegoś istotnego impulsu, co tym samy sugerowałoby, że zdecydowanie większą rolę w zachowaniu złotego odgrywają obecnie czynniki o charakterze technicznym.

USD/PLN

Minione dni na dolarze względem złotego w zasadzie niczego nie zmieniają. Cały czas obserwujemy bardzo wąską stabilizację, której dolnym ograniczeniem jest poziom 2,9550. Wymowa tej stabilizacji jest oczywiście cały czas prospadkowa, bowiem utworzona została tuż przy minimach całej fali spadkowej. Można więc obecnie powiedzieć, że naruszenie 2,9550 winno spowodować realizację lawiny zleceń obronnych dla długich pozycji w dolarze. Za najbliższy poziom, którego przekroczenie miałoby szansę zapoczątkować jakąś korektę na tej parze uznałbym cenę 2,99. Póki kurs nie zdoła powrócić ponad ten najbliższy poziom oporu, cały czas zachowanie cen należałoby interpretować na korzyść posiadaczy złotego.

EUR/PLN

Niewiele więcej można również powiedzieć na temat eurozłotego, bowiem tutaj sytuacja wygląda analogicznie, czyli również jak na razie popyt nie zdołał wyprowadzić cen nawet ponad najbliższy poziom oporu (3,8125), nie mówiąc już o zdecydowanie ważniejszym 3,85. Jak na razie posiadacze krótkich pozycji na tej parze nadal mają zdecydowanie więcej argumentów, natomiast za impuls do wyznaczenia dalszej przeceny należałoby uznać zejście na nowe maksima dotychczasowej fali spadkowej, czyli pod poziom ok. 3,7860. W tym wypadku impuls spadkowy winien zostać także zainicjowany poprzez ucieczkę długich pozycji w euro.

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Bez zmian także na koszyku względem krajowej waluty. Kurs w dalszym ciągu przebywa w zakresie spadkowego kanału, zatem za najszybszy sygnał odradzania się popytu uznać należałoby ewentualne wybicie się z niego górą. Aktualnie wspomniany opór zlokalizowany jest przy cenie 3,41, natomiast nieco wyżej warto także zwrócić uwagę na cenę 3,4260. Póki wspomniany zakres oporu nie zostanie przełamany, stosunek zysku do ryzyka wciąż będzie sprzyjał posiadaczom krótkich pozycji.

GBP/PLN

Wtorek przebiegał również stosunkowo spokojnie na parze funta względem krajowej waluty. Tutaj jednak od końca ubiegłego tygodnia widać nieco bardziej wyraźną presję deprecjacji złotego po wcześniejszej fali umocnienia krajowej waluty. W żadnym razie nie zagraża to jednak dotychczasowemu trendowi, Do najbliższego oporu podaż zdołała bowiem wypracować sobie znaczącą odległość (strefa 5,6660 - 5,69), a więc można zakładać, że cały czas jest tu jeszcze sporo miejsca na bezpieczną korektę, która nic nie zmienia w dotychczasowym układzie sił na tej parze.

CHF/PLN

Stabilnie nasza waluta zachowywała się wczoraj również na parze franka względem złotego. Tutaj za najbliższy opór należałoby uznać rejony 2,39, natomiast nieco wyżej podaż winna być nieco bardziej aktywna również w rejonie 2,4130. Wsparcie wyznaczyć należałoby natomiast przy cenie 2,37, czyli dołkach z końcówki ubiegłego tygodnia, co z kolei w przypadku jego przełamania sugerowałoby wyznaczenie kolejnej, dynamicznej fali spadkowej.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama