Reklama

X-TRADE: Rynek ropy na rozdrożu

Kontrakty terminowe na ropę naftową typu Brent z dostawą w styczniu oscylują w czwartek o godz. 15.00 na poziomie 59 USD, co oznacza spadek o blisko 1,5 USD względem środy o godz. 15.00. Przecenę ropy naftowej wywołały środowe informacje o zapasach ropy i paliw w USA. Podczas gdy inwestorzy obawiali się spadku zapasów benzyny o 0,75 mln baryłek i destylatów o 1,1 mln baryłek, zapasy w rzeczywistości wzrosły o odpowiednio 1,4 mln i 1,2 mln baryłek.

Publikacja: 23.11.2006 14:45

Zwiększyły się także zapasy ropy naftowej o 5,1 mln baryłek (prognoza +0,7 mln baryłek). We wtorek cena baryłki ropy naftowej znalazła się znów powyżej poziomu 60 USD właśnie w związku z oczekiwaniami spadku zapasów paliw, stąd reakcja po publikacji danych była gwałtowna, a kurs ropy spadł nawet do 58,85 USD. Dodatkowo negatywnie na cenę ropy naftowej wpłynęła informacja o wznowieniu załadunku ropy w porcie Valdez na Alasce w związku z poprawą warunków pogodowych.

We wzroście cen ropy naftowej nie pomagają również oczekiwania, że spowolnienie gospodarcze w USA (wzrost PKB w przyszłym roku powinien wynieść 2,9 proc. wobec 3,1 proc. obecnie) przełoży się na spadek popytu na paliwa w największej gospodarce świata. Z podanych wczoraj informacji wynika, że konsumpcja produktów ropopochodnych spadła w USA do najniższego poziomu od 7 tygodni. Spadek ceny baryłki ropy poniżej ostatnich minimów przy 57,60 USD może jednak sprowokować państwa zrzeszone w OPEC do ponownego obniżenia produkcji lub przynajmniej zapowiedzi takiego kroku.

W ciągu ostatnich dni na rynek napłynęły analizy sugerujące zupełnie różne zachowanie cen ropy naftowej w 2007 r. Wpierw analitycy Lehman Brothers wskazali, że średnia cena baryłki ropy naftowej w 2007 r. powinna oscylować na poziomie 70 USD (z prawdopodobieństwem 60 proc.), a uzasadnieniem zwyżki cen ropy w przyszłym roku miałyby być niskie, wolne moce produkcyjne, napięty łańcuch dostaw czy geopolityczne czynniki ryzyka związane z sytuacją w Iranie i Nigerii. W dzisiaj opublikowanym raporcie analitycy CFC Seymour Ltd prognozują natomiast średnią cenę baryłki ropy WTI na 62-63 USD, pod koniec 2007 roku jej cena może spaść nawet do 56 USD. W związku z rosnącymi dostawami surowca z krajów spoza OPEC może nawet dojść do sytuacji, ze podaż przewyższy popyt.

Mimo różnych prognoz ceny ropy w ostatnich tygodniach dość pozostają stabilne, od września notowania ropy naftowej po wcześniejszej silnej przecenie pozostają w zakresie wahań 57,60-62,10 USD/baryłkę. Przebicie któregoś z tych poziomów powinno wskazać dalszy kierunek, a ostatnie informacje analityczne opierają się czasem na? prognozach pogody i związanym z tym popytem na olej opałowy.

Marek Węgrzanowski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama