Korzystne tendencje rysują się na rodzimym rynku detalicznym, gdzie wzrosty sprzedaży były co prawda nieco niższe niż miesiąc wcześniej, lecz utrzymały 2-cyfrową dynamikę na poziomie 13,3%, co stanowi kolejny argument za wzrostami wartości złotego. Także rynek pracy nie rozczarował, gdyz jak podał GUS, stopa bezrobocia w X spadła do 14,9%.

Przyszły tydzień przyniesie decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Konsensus rynkowy wskazuje na pozostawienie przez to gremium kosztu pieniądza na niezmienionym poziomie 4,0%. Zmieniło się za to nastawienie rynku co do przyszłości ścieżki wzrostu stóp procentowych w Polsce, których maksymalny zasięg w 2007 roku może osiągnąć 50 pb. Wszystko to za sprawą opublikowanych w tym tygodniu danych o inflacji mierzonej cenami producentów, które w X w ujęciu rocznym wyhamowały do poziomu 3,4%. Potwierdzeniem malejącej presji inflacyjnej były również dzisiejsze dane dot. inflacji bazowej netto, której oczyszczony z wpływu zmian cen paliw i żywności wskaźnik zanotował w X spadek do 1,3%. O godz. 16.15 za euro płacono 3,8330, a za dolara 2,93 złotego.

Znacznej przecenie uległa dziś amerykańska waluta. Zwyżki kursu eurodolara po przebiciu poziomu 1,2975 (czerwcowe szczyty stanowiące górne ograniczenie przedziału wahań, w którym para EUR/USD znajdowała się od kilku miesięcy) i uruchomieniu zleceń stoploss znajdujących się powyżej poziomu 1,30 poszybowały aż na 1,3110. Tak gwałtowna reakcja rynku spowodowana była niefortunną wypowiedzią przedstawiciela centralnego banku Chin, który wyraził obawy o słabnącą na arenie międzynarodowej walutę amerykańską, która w połączeniu ze spadającymi rentownościami amerykańskich papierów skarbowych naraża na straty państwa Azji, których rezerwy walutowe kumulowane są głównie w aktywach dolarowych. Przebicie ważnych poziomów oporu może sugerować możliwość kontynuowania wzrostów na parze EUR/USD, nawet do poziomu 1,32. O godz. 16.40 za euro płacono 1,3090 dolara amerykańskiego.

Wojciech Maciak

DM TMS Brokers S.A.