Reklama

Inwestorzy kontynuują wyprzedaż dolara

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajszy dzień na rynku eurodolara upłynął praktycznie pod znakiem konsolidacji dolara w stosunku do każdej waluty. Praktycznie, ponieważ nie sposób jest pominąć pojedynczej, lecz dość dynamicznej próby aprecjacji dolara i spadku kursu poniżej 1,3100. Próba taka przez część inwestorów odczytana mogła być jako nieudana korekta, przez innych natomiast jako sygnał słabnięcia sentymentu antydolarowego.

Publikacja: 28.11.2006 08:15

Ograniczony ruch na walutach widoczny w kontekście całej sesji był spowodowany silnym, kilkufazowym ruchem w zeszłym tygodniu oraz brakiem jakichkolwiek ważniejszych danych makroekonomicznych. Taki schemat sygnalizuje, że wskazywane ostatnio przesłanki wyprzedaży waluty amerykańskiej są uzasadnione

Dziś ze Stanów Zjednoczonych poznamy indeks zaufania konsumentów za listopad podawany przez Conference Board. Prognozuje się go na poziomie 106 pkt przy poprzedniej wartości 105,4 pkt. Ze względu na niewielkie odchylenie indeks może się okazać taki sam jak ostatnio lub nawet gorszy. Świadczyłoby to o pojawiającym się pesymizmie i obawach o gospodarkę. Z USA dziś poznamy również: zamówienia na dobra trwałego użytku za październik. Prognoza wynosi (-4)% przy poprzedniej wartości 7,8%. Sprzedaż domów prognozuje się na poziomie 0,3%. Gorsze dane świadczą o mniejszej skłonności do zadłużania się, co może się przełożyć na notowania Dow Jones. W porównaniu z mniejszymi przepływami kapitałów (podanymi ostatnio) może to doprowadzić do zapoczątkowanej wyprzedaży akcji. Wczoraj można było zaobserwować pierwsze jej symptomy. DJ stracił 1,29%, a Nasdaq 2,21%.

Złoto pozostawało w konsolidacji. Najwyższy kurs to 641,75 usd/oz a minimum 363,54 usd/oz. Podobnie jak waluty złoto zanotowało maksimum podczas handlu azjatyckiego. Takie zachowanie tego metalu może świadczy o potwierdzeniu dalszej deprecjacji waluty amerykańskiej. Pewnym znakiem zapytania w przypadku odnoszenia tego rynku do eurodolara jest relatywnie niewielka zwyżka cen.

Ropa pozostawała w okolicach 60 usd za baryłkę. Na rynku wrażenia nie zrobiła nawet wiadomość o możliwości obniżenia wydobycia przez Arabię Saudyjską. Wydaje się iż rynek zaczyna ignorować takie zapowiedzi. Na cenę ma wpływ cieplejsza jesień w tym roku oraz mniejsze zapotrzebowanie na ropę.

O godzinie 09:02 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3128 dolara.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna eurodolara: ostatnich kilka godzin nie wniosło nic nowego do przebudowanego po zeszłotygodniowych dynamicznych zmianach rynku. Brak powrotu kursu w rejon figury 1,3100 jest bez wątpienia dobrym sygnałem dla zwolenników jeszcze słabszego dolara. Zawężająca się konsolidacja, z jaką mamy teraz do czynienia jest również sygnałem prowzrostowym. Technicznym potwierdzeniem zmian w kierunku północnym byłoby natomiast trwałe przejście przez ostatni szczyt - 1,3174. W dniu dzisiejszym wyznacznikiem dalszych zmian będą najprawdopodobniej zapowiedziane na godziny popołudniowe dane makro zza oceanu. Przy obecnym układzie wskaźników intra day nie można wykluczyć, że do ataku na szczyty dojdzie w pierwszej części sesji.

RYNEK KRAJOWY

Wartość polskiej waluty w ciągu ostatniej doby przebywała w konsolidacji w stosunku do dolara. Poziomy dominujące oscylowały pomiędzy 2,9116, a 2,9280. Nocne minimum podczas handlu azjatyckiego wypadło poniżej dolnego ograniczenia tej konsolidacji, na poziomie 2,9026. W stosunku do euro złoty umocnił się z poziomu 3,8424 do 3,8163. Zachowanie takie było zgodne z tendencją światową, gdzie euro pozostawało w konsolidacji w stosunku do dolara. Na giełdzie w Warszawie po wysokim otwarciu i maksimach na poziomie 3220 giełda zaczęła tracić. Indeks WIG20 zamknął się na poziomie 3179,16 pkt. Znaczna przecena na parkietach w USA może się przełożyć na notowania innych giełd. Poziomy te nie wniosły nic nowego do obrazu rynku z wyjątkiem kursu dolara, który notuje kolejne dołki w stosunku do złotego.

O godzinie 09:01 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8294 złotego, a za dolara 2,9142.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - ostatnich kilkanaście godzin pomimo bardzo słabego dolara na świecie przyniosło utrzymanie się notowań powyżej wskazywanego, strategicznego wsparcia w rejonie 2,8900 - 2,9000. Jest to fakt potwierdzający prezentowane wcześniej założenie istotności tego rejonu. Jego nawet krótkotrwałe przełamanie jest w stanie wywołać kolejną silną falę spadków na tym krosie. (Nieznacznie poniżej tego obszaru ustawionych jest z pewnością gro poziomów obronnych stop loss długich pozycji) Biorąc pod uwagę powyższe zmiany oraz aktualny obraz tej pary założyć można, że najbardziej prawdopodobnym okresem zejścia kursu poniżej 2,9000 w horyzoncie intra day jest pierwsza cześć polskiej sesji. Na rynku pary EUR/PLN w dalszym ciągu bez większych zmian. Nadal znajdujemy się powyżej psychologicznej bariery 3,8000. Z technicznego punktu widzenia nie zmienia to jeszcze obrazu tej pary, nie mniej jednak sytuacja nie jest już taka jednoznaczna jak ta sprzed dwóch, trzech dni. Tak, czy inaczej powrót w rejon dołka 3,7800 - 3,7700 jest w dalszym ciągu bardzo realny. Ważnym oporem jest 3,8400.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama