Jego wypowiedź była utrzymana w dość jastrzębim tonie i nie pojawiły się w niej żadne przesłanki przemawiające za możliwością rozluźnienia polityki pieniężnej USA w najbliższym czasie. Szef FED optymistycznie ocenił perspektywy wzrostu gospodarki amerykańskiej, co również może być sygnałem przemawiającym za brakiem możliwości obniżki stóp procentowych, szczególnie że Bernanke wskazał na istnienie ryzyka wzrostu inflacji. Może za tym przemawiać sytuacja na amerykańskim rynku pracy, gdzie wzrostowi presji płacowej towarzyszy nieproporcjonalnie mniejszy wzrost wydajności.
W dniu dzisiejszym poznamy kolejną porcje danych z USA, a najważniejszą z nich będzie drugi odczyt wskaźnika PKB za III kw., który zrewidowano w górę do 1,8% z poprzedniej wartości 1,6%. Ważne z punktu widzenia wpływu na amerykańską politykę pieniężna będą również dane służące FED-owi do oceny zagrożeń inflacyjnych, a mianowicie drugi odczyt wartości deflatora PKB oraz wskaźnika PCE core za III kw. (prognoza odpowiednio 1,8% i 2,3%, czyli niezmieniona względem pierwotnych danych). Osłabić dolara mogą dzisiaj dane z amerykańskiego rynku nieruchomości, dotyczące tamtejszego rynku pierwotnego, na którym według szacunków październik przyniósł spadek sprzedaży nowych domów do 1,044 mln, czyli o niecałe 3%.
Wczorajsze wybicie eurodolara do poziomu 1,3218 i późniejszy spadek do 1,3170 na otwarcie sesji europejskiej może sugerować zbliżanie się korekty, gdyż ostatnio obserwowane dynamiczne wzrosty pary EUR/USD odbywały się bez poważniejszej realizacji zysków z długich pozycji. Sądzimy, że okolice figury 1,32 należy wykorzystać do krótkoterminowej sprzedaży eurodolara, a rozmiar korekty może osiągnąć nawet 100 punktów.
Rynek krajowy:
Podczas wtorkowej sesji złoty pozostał na wysokich poziomach względem walut. Kurs USD/PLN testował poziomy w okolicy 2,90, z kolei EUR/PLN poruszał się w wąskim przedziale wahań 3,82 - 3,84. Mocny złoty to nadal wynik słabości dolara amerykańskiego, który podczas wczorajszej sesji ponownie stracił na wartości. Kurs EUR/USD przetestował poziom w okolicy 1,3220. Spadek wartości dolara pozytywnie wpływa na rynki emerging markets, które cieszą się większym zainteresowaniem inwestorów poszukujących alternatywnych sposobów ulokowania swojego kapitału.