Pierwsze minuty upłynęły jednak pod znakiem stabilizacji. Indeks po otwarciu nie mógł znaleźć kierunku, co na kontraktach sprowokowało ruch spadkowy. Luka z otwarcia została zamknięta, ale nie wywołało to głębszej przeceny. Wręcz przeciwnie - popyt dość szybko doprowadził do zatrzymania zniżki i pociągnął kurs do góry. Bez większych problemów pokonane zostały wcześniejsze szczyty, po czym celem zwyżki stały się opory w strefie 3224-3227 pkt. Skuteczna okazała się górna granica, gdzie nastąpiło wyhamowania i kontrakty zaczęły się cofać. Nie było to jednak mocne osłabienie, a wystarczającą zaporą dla spadków stały się okolice przebitych porannych maksimów. Po ich obronie doszło początkowo jedynie do lekkiego odbicia, ale dane makro z USA zostały bardzo dobrze odebrane przez rynki i dały popytowi mocny impuls. Efektem był zdecydowany skok do góry, który przyniósł sforsowanie oporów. Podaż starała się bronić, ale kończyło się jedynie na niewielkich korektach, a przewaga wzrostów utrzymywała się już do końca dnia. Zamknięcie było jednocześnie dziennym maksimum i wypadło najwyżej od prawie trzech tygodni.
Sesja poprawiła sytuację techniczną, a skutecznym rejonem ożywienia popytu po raz kolejny stało się silne wsparcie na linii trendu wzrostowego z połowy czerwca. Aktualnie przebiega ona na wysokości ok. 3155 pkt. i powinna być nadal silną zaporą dla ewentualnych spadków. Pozytywnym elementem jest sforsowanie kilku ważnych oporów, jak linii łączącej szczyty z 9 i 23 listopada, będącej zarazem górną granica niewielkiego kanału spadkowego oraz szczytów zamknięcia i intraday poprzedniej fali wzrostowej w przedziale 3242-3252 pkt. To z kolei otworzyło drogę do istotnych barier zlokalizowanych w pobliżu dotychczasowych szczytów trendu wzrostowego, a za możliwością ich testu przemawia sporo przesłanek, jak chociażby zachowanie wskaźników, których większość potwierdziła wzrost. %R wszedł już do strefy wykupienia, a CCI zbliża się do tej granicy. Kierunek na wzrostowy zdecydowanie zmienił ROC pokonując jednocześnie linię równowagi, zaś MACD zbliża się do średniej i powinien ją wkrótce testować. Biorąc pod uwagę powyższe przesłanki można więc oczekiwać ruchu do następnych oporów, z których pierwszym jest poziom 3281 pkt. Popyt nie jest bez szans w konfrontacji z tą barierą, a przełamanie otworzy drogę do szczytów zamknięcia na 3298 pkt. oraz intraday na 3313 pkt.