Reklama

Inwestorzy przygotowują się do jutrzejszej decyzji ECB

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Popołudniowa część wczorajszego dnia to pierwsze od dłuższego czasu bardziej zdecydowane umocnienie dolara po danych makro w stosunku do każdej waluty. Kolejne godziny to powrót do poziomów sprzed publikacji informacji dotyczących stanu amerykańskiej gospodarki.

Publikacja: 06.12.2006 07:58

Za euro przed danymi trzeba było zapłacić 1,3342 dolara, aby po szybkim spadku euro osiągnęło poziom 1,3287. Ruch ten był spowodowany informacją dotyczą indeksu ISM usług. Wyniósł on 58,9 pkt i był lepszy od poprzedniej wartości, która to wyniosła 57 pkt. Pamiętać trzeba, że rynek plotkował o możliwości pojawienia się znacznie gorszych odczytów, co z punktu widzenia statystyki oznaczałoby ostateczne potwierdzenie spowolnienia amerykańskiej gospodarki. Kolejne godziny to deprecjacja waluty amerykańskiej do wcześniejszych poziomów ok.1,3340. Sytuacja taka była spowodowana mieszanymi danymi. Oprócz lepszego ISM poznaliśmy również zamówienia fabryczne. Okazały się one fatalne. Wyniosły (-4,7)% przy poprzedniej wartości 2,1%. Raport Challengera o planowanych zwolnieniach też nie napawał optymizmem. Zwolnienia mają wynieść 76773, poprzednia wartość to 69177. Dane te potwierdzałyby wzrost bezrobocia. Wydajność pracy wyniosła 0,2% i była najniższa od lipca 2000 roku.

Dziś brak jest danych makroekonomicznych mogących mieć wpływ na rynek. W centrum uwagi powinien pozostać funt angielski ze względu na podawaną wartość produkcji przemysłowej. Prognozowana jest ona na poziomie 0,1%. Pomimo wszystkich danych makro rynek pozostał w konsolidacji. Inwestorzy oczekują najważniejszych danych w tym tygodniu tj. decyzji ECB i Banku Anglii w sprawie stóp procentowych. Prognozuje się iż ECB podniesie stopy procentowe o 0,25% do 3,5%.

Złoto po danych makro straciło na wartości z poziomu 647,08 do 637,60 usd za uncję. Nawet godziny handlu nocnego nie przyniosły odrobienia strat. W związku z tym pojawiła się dywergencja w stosunku do kursu dolara. Może z tego wynikać iż jest to tylko korekta. Wszystko jednak rozstrzygnie się po informacjach dotyczących stóp procentowych.

O godzinie 09:02 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3314 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: zgodnie z ostatnimi wskazaniami doszło wczoraj do testu wsparć w rejonie 1,3300 - 1,3310. Nieudana próba przejścia przez to miejsce charakterystyczne zakończyła się powrotem do widocznej od dwóch sesji konsolidacji. Biorąc pod uwagę zbliżające się posiedzenie ECB (czwartek) sytuacja taka nie powinna dziwić. Ostatnie dwa dni pokazały, że determinacja byków powoli, acz systematycznie słabnie i do dalszych działań potrzebują oni silnych bodźców. Z technicznego punktu widzenia brak jest w dalszym ciągu czynnika przesądzającego o ewentualnej korekcie - chodzi tutaj o trwałe zejście kursu poniżej sygnalnej 1,3270. Biorąc pod uwagę aktualny obraz pary, ograniczoną ilość zapowiedzianych na dzisiaj danych makro zza oceanu oraz spodziewaną jutro decyzję w sprawie poziomu stóp procentowych trudno jest oczekiwać większej zmienności w ciągu najbliższych kilkunastu godzin. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można zatem założyć, że poziomami granicznymi dzisiejszych zmian będą: od góry 1,3370, a z dołu 1,3290.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Złoty w stosunku do dolara pozostaje w konsolidacji na poziomie ok. 2,8555 z coraz mniejszymi odchyleniami. Kurs rodzimej waluty ma coraz większy problem z pokonaniem poziomu 2,8480. W stosunku do euro pozostajemy w konsolidacji pomiędzy 3,7960 a 3,8150. Na złotym można zaobserwować od jakiegoś czasu powtarzający się schemat notowań. Pierwsza część dnia to osłabianie się polskiej waluty, aby w drugiej części i godzinach nocnych trwa odrabianie strat. Czynnikiem utrzymującym wysokie zainteresowanie złotym jest od jakiegoś czasy warszawski parkiet. Giełda w Warszawie bije kolejne rekordy. Indeks WIG20 pokonał w trakcie dnia granicę 3400 pkt, zamykając się lekko poniżej. Wartość indeksu największych spółek na zamknięciu wyniosła 3395,46 pkt. Pomimo iż złoty pozostaje w konsolidacji w okolicach swoich maksimów rynek papierów wartościowych bije kolejne rekordy. Najprawdopodobniej konsolidacja ta jest związana z oczekiwaniem na decyzję w sprawie stóp procentowych w Europie.

O godzinie 09:01 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,7985 złotego, a za dolara 2,8535.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: od dwóch sesji dzieje się bardzo niewiele. Na parze USD/PLN konsekwentnie broniony jest dołek 3,8400 - 3,8500, co z dnia na dzień zwiększa prawdopodobieństwo wygenerowania korekty. Biorąc pod uwagę obecny układ wskaźników intra day założyć można, że dzisiejsza sesja będzie przebiegała w zbliżonych do wczorajszych zakresach zmian. Najbliższym oporem jest rejon 2,8650, sygnalną potwierdzającą korektę natomiast 2,8850. Na EUR/PLN natomiast notowania konsekwentnie, choć z coraz większymi problemami utrzymują się powyżej psychologicznej bariery 3,8000. Na EUR/PLN najbliższe godziny mogą przynieść ciąg dalszy widocznego od poniedziałku zakotwiczenia kursu w rejonie 3,7900 - 3,8200. Potwierdzeniem spadków byłoby dopiero umocnienie się złotego poniżej 3,7900.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama