Wczoraj przy przechodzeniu szczytu hossy na WIG20 nie było widać jakiegoś
gwałtownego wzrost obrotów. Cała sesja skończyła się niewiele ponad średnią
z ostatnich pięciu sesji. To był powód do narzekania na wczorajszy wzrost.
Dzisiaj trzeba zauważyć, że spadamy przy aktywności niższej niż na
wczorajszej sesji, co wskazuje na jedynie korekcyjny charakter tego ruchu.