Reklama

TMS: Komentarz popołudniowy

Duża zmienność na rynku eurodolara Piątek przyniósł sporo emocji, zwłaszcza po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. O godz. 14:30 podano, że liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła w listopadzie o 132 tys., ale dane za październik zostały zrewidowane do dołu z 92 tys. do 79 tys.

Publikacja: 08.12.2006 16:23

Wzrosła także stopa bezrobocia - w listopadzie do 4,5 proc. z 4,4 proc. wcześniej. Mniejsza była także dynamika średnich zarobków godzinowych (0,2 proc. m/m wobec 0,4 proc. m/m poprzednio), co może sugerować, iż spada presja na wzrost kosztów pracy (podobne wskazania przyniosły wcześniejsze informacje o ich dynamice w III kwartale b.r.), co z kolei może przełożyć się na mniejsze wydatki i obniżyć oczekiwania inflacyjne. Tym samym nie były to dane mogące wyraźnie pomóc dolarowi, zwłaszcza, że spora część inwestorów pamięta dynamiczne osłabianie się tej waluty sprzed kilku tygodni. W efekcie, kiedy na rynku pojawiły się pogłoski, iż za zakupami EUR/USD z poziomów 1,3240/50 (po spadku po publikacji danych o godz. 14:30) mogą stać "wschodnie" banki centralne, notowania dynamicznie wzrosły testując po południu okolice maksimów z tego tygodnia na 1,3365. Był to także wynik opublikowanych o godz. 16:00 gorszych danych o nastrojach konsumenckich Uniwersytetu Michigan, które spadły na początku grudnia do 90,2 pkt. z 92,1 pkt. Test okolic 1,3365 okazał się jednak negatywny, co może sugerować, że szanse na jego pokonanie w perspektywie najbliższych godzin nie są duże.

Z kolei na złotym po rannym osłabieniu, sytuacja się później ustabilizowała - perspektywa wcześniejszych wyborów nieco się oddaliła, chociaż ryzyko rozpadu koalicji jest nadal duże, jeżeli prokuratura wytoczyłaby sprawę Andrzejowi Lepperowi. Po południu złotego umocnił też obserwowany dynamiczny wzrost EUR/USD - w efekcie USD/PLN nie zdołał pokonać 2,89 zł i powrócił po południu w okolice 2,87-2,8750 zł. W przypadku EUR/PLN notowania utrzymały się wokół 3,83 zł, chociaż nie udało się naruszyć oporu powyżej 3,8350 zł. Nie wydaje się jednak, abyśmy już z obecnych poziomów zaczęli powracać do mocnego złotego.

Sporządził:

Marek Rogalski

Główny analityk walutowy

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama