Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Ubiegły tydzień na rynku walutowym nie był zbyt ciekawy. Przez zdecydowaną większość czasu na głównych parach mieliśmy do czynienia z brakiem konkretnego kierunku. Rynek wyrwał się z marazmu jedynie podczas sesji piątkowej, gdzie impulsem stały się dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych.

Publikacja: 11.12.2006 05:50

Poznaliśmy bowiem comiesięczny raport z rynku pracy. Stopa bezrobocia była zgodna z oczekiwaniami (4,5%), natomiast zwykle rynek dużo większą uwagę przywiązuje do danych dotyczących zatrudnienia w sektorach pozarolniczych. Spodziewano się, że wzrośnie ono w listopadzie o 105k, podczas gdy dane okazały się lepsze od oczekiwań i faktycznie było to 132k. Co jednak ciekawe, na rynku pojawiły się spore ruchy, bowiem najpierw dolar zareagował dynamicznym osłabieniem, by po chwili nadrobić straty z nawiązką. Ostatecznie więc posiadacze dolara zakończyli tydzień pozytywnym akcentem, dającym możliwość pogłębienia korekty niedawnej, sporej fali deprecjacji amerykańskiej waluty. Najbliższe dni pod względem publikacji makroekonomicznych zapowiadają się bardzo ciekawe, przy czym najważniejszy wydaje się wtorek, gdzie poznamy decyzję FED w sprawie stóp procentowych, przy czym oczywiście kluczowym będzie sam komunikat, a nie decyzja (prog. bez zmian, czyli 5,25%). Na dzisiaj zaplanowano jedynie dane na temat zapasów i sprzedaży w hurtowniach w październiku (prog. 0,6%), ale nie powinny mieć one większego znaczenia dla zachowania dolara, więc nie przywiązywałbym do nich uwagi.

EUR/USD

Piątek na eurodolarze przyniósł wreszcie nieco większe zmiany niż to, do czego przywykliśmy w pierwszej części tygodnia, czyli wąskiej konsolidacji. Z technicznego punktu widzenia sesja nie przebiegała niestety pomyślnie, bowiem mieliśmy tu do czynienia z pułapką sygnału kupna, jaki pojawił się po wybiciu z około tygodniowego kanału spadkowego, który można było również uznać za flagę. Kurs po chwilowym wybiciu dynamicznie się cofnął wybijając się ostatecznie z kanału dołem. Tym samym w cenach zamknięcia udało się również zejść pod okolice najbliższego wsparcia w rejonie 1,3220. Można więc zakładać, że takie zakończenie tygodnia będzie teraz w krótkim terminie faworyzowało posiadaczy amerykańskiej waluty, gdzie prawdopodobieństwo korekty ostatniej fali wzrostowej nieco teraz wzrosło. Kolejnych wsparć doszukiwałbym się przy cenie 1,3136 oraz 1,3097.

USD/JPY

Spore zmiany na sesji piątkowej pojawiły się także na dolarjenie, gdzie po impulsie osłabiającym amerykańską walutę do akcji wkroczyli kupujący, którym udało się wyprowadzić kurs powyżej poziomu 115,50. Można więc powiedzieć, że krótkoterminowa sytuacja posiadaczy dolara uległa w końcówce tygodnia polepszeniu. Obecnie kolejnym oporem są okolice 116,50.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Na osłabieniu jena do dolara skorzystała również para eurojena, gdzie także obserwowaliśmy dynamiczną zwyżkę kursu. Okolice wsparcia w rejonie 152,50 ostatecznie wyhamowały podaż. Biorąc pod uwagę wysokość poprzedniego impulsu wzrostowego korekta nie miała zbyt głębokiego przebiegu i obecnie należałoby się spodziewać podjęcia próby wyjścia cen powyżej dotychczasowych wierzchołków (ok. 154,20), co byłoby tożsame z zakończeniem aktualnej korekty.

GBP/USD

Sporo zamieszania pojawiło się również na funcie względem amerykańskiej waluty. Tydzień zakończyliśmy nieznacznym naruszeniem stosunkowo kluczowego w krótkim terminie wsparcia, które zlokalizowane jest przy cenie 1,9550. Niżej kolejną strefę popytową można by wyznaczyć na poziomie 1,9415 - 40. Jeśli impuls wzrostowy z ostatnich tygodni miałby się docelowo utrzymać, rynek nie powinien już zasadniczo zejść poniżej tego poziomu.

USD/CHF

Nieco bardziej wyraźnym akcentem umocnienia dolara zakończyła się piątkowa sesja na parze względem franka. Udało się bykom wybić z konsolidacji, jaka na początku tygodnia się tu pojawiła. Można więc obecnie przypuszczać, że popyt spróbuje doprowadzić do kontynuacji wzrostowego odreagowania ostatniej fali deprecjacji amerykańskiej waluty. O nieco trwalszej poprawie sytuacji popytu można by jednak mówić dopiero po przełamaniu około 2-miesięcznej linii trendu spadkowego, która zlokalizowana jest przy cenie 1,2370, natomiast w ramach wsparcia należałoby zwrócić uwagę na okolice górnego ograniczenia wahań z ostatnich dni, czyli okolic 1,20.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama