Reklama

Korekta na rynku eurodolara stała się faktem

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Poniedziałkowa sesja na rynku eurodolara stała pod znakiem piątkowego sentymentu, a właściwie tego, co mogliśmy zobaczyć po godzinie 16:15. Dynamiczna aprecjacja waluty amerykańskiej względem euro bardzo szybko sprowadziła wtedy notowania w rejon 1,3130. Zgodnie z danymi statystycznymi ostatnio dolar był tak mocny 30 listopada bieżącego roku.

Publikacja: 11.12.2006 14:10

Zwiększenie popytu na zielonego (po wcześniejszym jego znacznym obniżeniu) widoczne dopiero po godzinie 16.00, czyli prawie dwie godziny po publikacji lepszego od oczekiwań miesięcznego raportu z rynku pracy pokazało jak ogromne siły się ze sobą zderzyły. Z jednej strony inwestorzy wierzący w zakończenie widocznej na rynku korekty i dalszą deprecjację dolara z drugiej ci, którzy spodziewali się przyśpieszenia umocnienia zielonego. W konsekwencji jednak popyt na dolara zwyciężył, a poniedziałkowa sesja stałą się tego potwierdzeniem. Piątkowe silne przetasowania cen oraz zbliżające się posiedzenie Zarządu Rezerwy Federalnej w Stanach Zjednoczonych to dwa zasadnicze czynniki determinujące dzisiejszą bardzo ograniczoną zmienność. Dodatkowym elementem jest oczywiście brak ważniejszych publikacji makroekonomicznych, szczególnie tych ze Stanów Zjednoczonych przewidzianych na dzisiejszą sesję. Większość inwestorów do czasu podania do opinii publicznej komunikatu na temat wysokości stóp procentowych w USA najprawdopodobniej wstrzyma się z transakcjami.

O godzinie 15:01 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3175 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: ostatnie 48 godzin na to prawdziwa rewolucja na tej parze. Zdecydowane przełamanie sygnalnej 1,3270 przyniosło wygenerowanie nowego dołka na poziomie 1,3130. Minimum to odebrać można jako ewidentne potwierdzenie kontynuacji widocznej od 04 grudnia korekty deprecjacji waluty amerykańskiej. Czynnikiem determinującym najbliższe zmiany wartości dolara będzie decyzja Fed w sprawie poziomu stóp procentowych i do czasu jej ogłoszenia trudno jest oczekiwać większej zmienności. Biorąc pod uwagę wskaźniki intra day założyć można, że pro dolarowy sentyment zostanie utrzymany. Próba odbudowania części długich pozycji nastąpić może najwcześniej w rejonie 1,3120 - 1,3130. Najbliższy opór wyrysować można natomiast na 1,3220 - 1,3230. Do końca jutrzejszej sesji te dwa obszary wyznaczać będą najprawdopodobniej zakres zmian cen.

RYNEK KRAJOWY

Rynek krajowy pozostawał pod wpływem wydarzeń na świecie, zwłaszcza zachowania pary EUR/USD. Obrazu tego nie zmieniły nawet ostatnie zawirowania polityczne oraz wypowiedzi liderów poszczególnych partii o przedterminowych wyborach. Złoty w ślad za drożejącym dolarem na rynkach światowych stracił na wartości. Od piątku do dzisiejszego otwarcia polska waluta osłabła z poziomu 2,8649 do 2,8972. W stosunku do euro złoty natomiast umocnił się w tym samym okresie z 3,8360 do 3,8050.

Reklama
Reklama

Dzisiejszy dzień od rana przebiegał pod znakiem konsolidacji na parze z udziałem dolara. Zakres konsolidacji to ok. 130 pkt. W relacji do euro złoty stracił z 3,8050 do 3,8190, po czym zaczął zyskiwać na wartości do poziomów porannych. Ograniczony zakres deprecjacji krajowej waluty jest spowodowany niesłabnącym popytem na złotego. Jest to spowodowane obawami inwestorów co do decyzji w sprawie stóp procentowych w USA.

Giełda w Warszawie wciąż utrzymuje się na najwyższych poziomach. WIG20 oscyluje od kilku sesji w okolicach 3400 pkt. Na rynku walutowym jak również na Giełdzie Papierów Wartościowych widać wyczekiwanie na jutrzejszą decyzję FED w sprawie wspomnianych stóp procentowych. W związku z tym rynek powinien pozostać w ograniczonym zakresie zmian. Niekorzystne dla polskiej waluty może być zachowanie inwestorów zagranicznych chcących rozliczyć transakcje przed końcem nowego roku.

O godzinie 15:02 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8255 złotego, a za dolara 2,8805. Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - utrzymywanie się notowań przez całą dzisiejszą sesję powyżej sygnalizowanego ostatnio oporu 2,8850 potwierdza wcześniejsze wskazania o zbliżającej się korekcie na tym krosie. Najbliższy, kolejny opór ma charakter psychologiczny i wynosi 2,9000 i na chwilę obecną nie można wykluczyć jego testowania. Wsparcie natomiast wyrysować można na 2,8750 - 2,8800. O bardziej trwałych tendencjach mówić będzie można dopiero po jutrzejszej decyzji Zarządu Rezerwy Federalnej. Do tego czasu są realne szanse na utrzymanie się w przedziale zarysowanym przez powyższe poziomy brzegowe. W odniesieniu do pary EUR/PLN sytuacja konsekwentnie zmienia się najmniej. Psychologiczne wsparcie stało się obecnie również techniczną barierą dla niedźwiedzi. Analizując tą parę pod kątem wskazań intra day trudno jest powiedzieć coś nowego. Najbliższe godziny to najprawdopodobniej ponownie zmiany w przedziale ograniczonym od góry przez 3,8350 - 3,8400, a z dołu 3,7900 - 3,8000.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama