Reklama

Czy dolara stać jest na więcej?

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajsze popołudnie i godziny wieczorne to osłabienie się waluty amerykańskiej. W stosunku do euro, dolar stracił z poziomu 1.3185 do 1.3267. Bezpośrednia przyczyną była wypowiedź byłego szefa Fed A. Greenspana. Stwierdził on iż według niego dolar pozostanie słaby jeszcze przez kilka lat.

Publikacja: 12.12.2006 07:55

W związku z tym "trzymać wszystko w jednej walucie jest nierozsądne". Można zaobserwować iż wciąż Greenspan cieszy się uznaniem i uzasadnionym szacunkiem wśród ogromnej większości inwestorów. Można odnieść również wrażenie, że czasem przyćmiewa swojego następcę, obecnego szefa FED Bena Bernanke. Swoją wypowiedzią byłby szef FED potwierdził pośrednio, iż największe banki centralne świata sprzedają walutę amerykańską w celu dywersyfikacji ryzyka dotyczącego swoich rezerw walutowych. Spoglądając na wypowiedzi Greenspana oraz dane makro z USA można odnieść wrażenie, iż możliwy jest scenariusz dla eurodolara na poziomie o którym ostatnio wspominał J-C. Trichet.

Dziś poznamy indeks koniunktury instytutu ZEW za grudzień. Ostatni jego odczyt wyniósł (-28,5)pkt. Z USA poznamy bilans handlu zagranicznego. Prognoza wynosi (-63,5)mld. Deficyt budżetowy, który prognozowany jest na poziomie 74 mld USD. Najważniejsza informacją dzisiejszego dnia będzie komunikat po posiedzeniu FOMC, dotyczący decyzji w sprawie poziomu stóp procentowych w USA. Prognozuje się iż pozostaną one na nie zmienionym poziomie 5,25%. Rynek najprawdopodobniej na niemiecki ZEW nie zareaguje w sposób bardzo wyrazisty, jak to się działo ostatnimi czasy. Prognoza bilansu handlu zagranicznego oraz deficytu budżetowego jest lepsza dla dolara. Nie można jednak zapominać o malejącym PKB oraz wydatkach związanych z wojną w Iraku i Afganistanie.

Ropa straciłą na wartości ze względu na wzrost zapasów tego surowca w USA oraz prognozy dotyczące cieplejszej zimy za oceanem. Złoto w tym samym czasie zyskiwało na wartości z poziomu 625,08 do 630,88 usd za uncję.

O godzinie 09:01 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3248 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: tym razem pewne zmiany na rynek tej pary przyniosły godziny sesji azjatyckiej. Bykom udało się sforsować wskazywany wczoraj opór w rejonie 1,3220 - 1,3230. Maksimum na poziomie 1,3268 świadczy o dość dużej dynamice i zaangażowaniu zwolenników słabszego dolara. (pomimo zapowiedzianej na dzisiaj decyzji Fed w sprawie stóp procentowych) Analizując rynek pod kątem wskazań intra day najbliższe wsparcie wyrysować można na 1,3230 - zejście kursu poniżej będzie sygnałem rozwinięcia spadków (aprecjacji dolara) w rejon ostatnich dołków. Opór z kolei to rejon 1,3270 - 1,3280 - ataku na ten poziom jednoznacznie jak na razie nie można wykluczyć, choć wydaje się to mało prawdopodobne. Konkludując stwierdzić można, że do czasu ogłoszenia decyzji kurs po wcześniejszym uformowaniu szczytu nieznacznie powyżej 1,3250 ma realne szanse po raz kolejny testować poniedziałkowe minima. Zagrożeniem dla tak wyznaczonego scenariusza byłoby utrzymanie się notowań powyżej 1,3230 przez najbliższe 2-3 godziny.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Rynek krajowy pozostawał pod wpływem wydarzeń na świecie. Złoty zyskał na wartości do dolara. Podobnie sytuacja wyglądała w relacji do wspólnej waluty. Dolar uległ deprecjacji z poziomu 2,8888 do 2,8686 a euro z 3,8179 do 3,8064. Złoty od dłuższego czasu pozostaje w konsolidacji w okolicach poziomu 3,80 za euro. Giełda w Warszawie nieznacznie straciła wczoraj na wartości. Spadek ten jednak nie był duży i wyniósł dla WIG20 0,09% co w przełożeniu na poziom dało zamkniecie na poziomie 3389,16 pkt. Można zauważyć iż od kilku dni WIG20 pozostaje w konsolidacji w okolicach 3400 pkt. Od 1 grudnia nie widać silnej korelacji pomiędzy giełdą a rynkiem walutowym. Nasz parkiet zyskuje, a złotówka w stosunku do dolara traci na wartości pozostając jednocześnie w konsolidacji do euro na wspomnianym psychologicznym poziomie 3,8000.

O godzinie 09:02 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8085 złotego, a za dolara 2,8735.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - nocne osłabienie dolara na świecie automatycznie przełożyło się również w spadki na tej parze. Kurs powrócił w okolice wskazywanego wczoraj obszaru wsparć - 2,8750 - 2,8800. Wskazania intra day sygnalizują możliwość pogłębienia nocnej aprecjacji złotego, zasięg jednak ze względu na oczekiwaną dzisiaj decyzję Fed wydaje się ograniczony. Kolejne najbliższe wsparcie wyrysować można na 2,8600. W odniesieniu do pary EUR/PLN sytuacja konsekwentnie zmienia się najmniej. Psychologiczne wsparcie stało się obecnie również techniczną barierą dla niedźwiedzi. Analizując tą parę pod kątem wskazań intra day trudno jest powiedzieć coś nowego. Najbliższe godziny to najprawdopodobniej ponownie zmiany w przedziale ograniczonym od góry przez 3,8350 - 3,8400, a z dołu 3,7900 - 3,8000.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama