Poszły konie po betonie... Indeks zaczyna na poziomie 3411 pkt. i tutaj też

trzeba przypominać, że wczorajsze zamknięcie było bardzo wysokie i oderwane

od poziomów, na których handlowano przez całą sesję. Do szczytów hossy z 7

grudnia brakuje skromne 12 pkt. czyli parę większych zleceń kupna na

kluczowe spółki. 67 68 MP