Reklama

Ważna sesja dla złotego

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajszy handel w USA upłynął pod dyktando mocniejszego dolara. Waluta amerykańska zaczęła się umacniać już po podaniu danych o deficycie obrotów bieżących. Opublikowane dane były zgodne z oczekiwaniami i wyniosły 225 mld usd. Wartość ta była wyższa niż poprzednio. Nie były to dobre dane. W celu pokrycia deficytu do USA musiałoby wpływać ok. 2,5 mld usd dziennie.

Publikacja: 19.12.2006 08:14

Wbrew informacjom makroekonomicznym dolar umocnił się z poziomu 1,3118 do 1,3050 za euro. Kolejne godziny przyniosły lekkie schłodzenie sentymentu do waluty amerykańskiej. Następstwem takiego zachowania inwestorów była niewielka wyprzedaż tej waluty. Dolar osłabł do poziomu ok. 1,3100 i na tych poziomach pozostał przez całą sesję azjatycką.

Dziś poznamy indeks Ifo z Niemiec, który to jest prognozowany na wyższym poziomie niż ostatnia wartość. Różnica ta to zaledwie 0,2 pkt. W związku z powyższym dane te nie powinny mieć wpływu na obraz rynku eurodolara. Z USA poznamy dziś rozpoczęte budowy. Wskaźnik ten prognozuje się na poziomie 4,3%. Informacja ta może okazać się bardzo istotna, ponieważ inwestorzy będą z niej chcieli wywnioskować stan rynku nieruchomości oraz nastroje wśród osób chcących zaciągnąć kredyt na budowę. Ewentualne spowolnienie w tym sektorze Może pociągnąć za sobą inne sektory gospodarki. Taki scenariusz nie jest optymistyczny dla notowań dolara na rynkach światowych. Inflacja w cenach producenta PPI jest prognozowana na poziomie 0,5% po uprzednim spadku (-1,6)%. Świadczy to o utrzymującej się lekkiej presji inflacyjnej. Potwierdza to obawy FED. Przypatrując się szczegółowo danym makro można zaobserwować iż informacje są często sprzeczne co do stanu gospodarki. W związku z tym reakcje inwestorów mogą być często zbyt nerwowe. Indeksy w USA zamknęły się na minusach. Rynki zostały pociągnięte do dołu dzięki firmom z sektora paliwowego. Indeks S&P500 zamknął się na poziomie 1422,48 pkt tj. (-0,32)% poniżej ostatniej ceny zamknięcia.

Złoto po spadkach do poziomu 611,25 dolara za uncję zyskało na wartości do 616,15 usd i na tym poziomie pozostało podczas handlu w Azji. Obecnie widać silną korelacje pomiędzy zachowaniem rynku złota i walut.

O godzinie 09:01 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3130 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: godziny sesji nocnej zgodnie z oczekiwaniami przyniosły nowy dołek, tym razem na poziomie 1,3051. Potwierdzony został tym samym sygnalizowany w ostatnich komentarzach sentyment pro dolarowy. Niedźwiedzie pomimo, że już nie tak silne jak w ciągu ostatnich kilku sesji nadal stanowią dominującą na rynku stronę. Najbliższy opór zlokalizowany jest w rejonie wczorajszych szczytów: 1,3120, kolejny to 1,3144. Dopiero ten drugi wskazać można jako sygnalną ważniejszych zmian i barierę, której przejście byłoby w stanie przebudować aktualny obraz tej pary. Pierwsze wsparcie to 1,3050, drugie to 1,3020. Ze względu na sporą ilość przewidzianych na dzisiaj odczytów makro zza oceanu technika przydatna będzie szczególnie w pierwszej części dzisiejszej sesji. To właśnie w tym okresie po wcześniejszej próbie przejścia przez pierwsze miejsce charakterystyczne (opór) dojść może do wygenerowania nowego minimum. Kluczowe wsparcie wyrysować w dalszym ciągu można na 1,2960

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Polska waluta uległa w dniu wczorajszym deprecjacji w stosunku do dolara. Tendencja ta była zgodna z zachowaniem się waluty amerykańskiej na świecie. Po danych makro z USA złotówka osłabła z 2,8920 do 2,9093 za dolara. Kolejne godziny to umocnienie się naszej waluty do poziomów sprzed danych. W stosunku do euro złoty uległ deprecjacji z 3,7931 do 3,7991. Godziny wieczorne i nocne nie wniosły nic nowego do obrazu rynku eurozłotego. Nasza waluta nie zdołała odrobić strat w stosunku do wspólnej waluty.

Dziś poznamy dynamikę produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. Prognoza wynosi 14,6% i jest dokładnie taka sama jak poprzednia wartość. Wskaźnik cen wspomnianej produkcji jest prognozowany na poziomie 3,3% czyli niższym o 0,1% w stosunku do wartości poprzedniej. Złoty może pozostawać w ograniczonym zakresie zmian ze względu na rozpoczynające się posiedzenie RPP i jutrzejszy komunikat o wysokości stóp procentowych w naszym kraju. Prognozuje się pozostawienie stóp na dotychczasowym poziomie 4%. Indeks WIG20 zamknął się wczoraj na plusie. Jego wartość na zakończenie wyniosła 3429,79 pkt tj. +0,58%. Zachowanie inwestorów wskazuje iż do końca roku indeks giełdowy powinien pozostać na ostatnich poziomach w okolicy 3400 pkt.

O godzinie 15:17 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,7955 złotego, a za dolara 2,8976.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - godziny sesji nocnej przyniosły nowy szczyt na tej parze: 2,9093. Kwestia jest o tyle istotna, że jest on zlokalizowany już powyżej dotychczasowej psychologicznej bariery 2,9000. Aktualna w związku z tym pozostaje hipoteza budowania bazy pod silniejszą korektę wzrostową. Dzisiejsza sesja zbliżona może być w związku z tym do tego, co zaobserwować można było wczoraj, a zakres zmian wyznaczyć można na 2,9050 - 2,8800. Wskazania intra day sugerujące powrót na rynek mocniejszego złotego są znacznie bardziej wyraźnie na rynku pary EUR/PLN. Tutaj rejon 3,8000 - 3,8100 wydaje się bardzo silną barierą z którą byki mogą mieć poważne problemy. Zakres zmian możliwy na tej parze w ciągu najbliższych kilkunastu godzin to 3,8100 - 3,7800.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama