Może świadczyć o spowolnieniu tego sektora co może pociągnąć za sobą pozostałe obszary gospodarki. Widać iż wciąż występuje presja inflacyjna. Zasugerował to Richard Fisher szef oddziału FED z Dallas w swoim wczorajszym wystąpieniu. Stwierdził iż poziom inflacji jest "nie do zaakceptowania", pomimo jej ustabilizowania. Jest to dość ciekawa wypowiedź. Stopy się podnosi w celu schłodzenia gospodarki, jednak w przypadku spowolnienia takie zachowanie może zostać odebrane przez inwestorów jako irracjonalne. W związku z tym pomimo inflacji FED może nie zdecydować się na podwyżki stóp procentowych w USA celem właśnie pobudzenia gospodarki. Z drugiej strony rosnąca inflacja może budzić niepokój. Niepokój mogło wzbudzić wczorajsze wystąpienie G. Busha, w którym stwierdził, iż planuje zwiększenie sił zbrojnych. Oczywiście pociągnęłoby to za sobą wzrost wydatków. Nasuwające się pytanie dotyczy oczywiście źródeł finansowania takiego projektu. Najprawdopodobniej deficyt USA zwiększyłby się znacznie, co by wpłynęło na spadek wartości waluty amerykańskiej. Są to jak na razie tylko zapowiedzi nie poparte faktami, nie mniej jednak widać po zachowaniach cen, że wystarczyły do wyraźniejszego osłabienia dolara.
Dziś poznamy tylko tygodniowa zmianę paliw w USA. Dane te jednak nie powinny mieć wpływu na kurs dolara. Kontrakty terminowe na ropę nieznacznie zwyżkowały w obawie przed spadkiem zapasów, jak również równorzędnym zmniejszeniem wydobycia przez kraje OPEC.
Złoto nieznacznie zyskało na wartości z poziomu 615,25 do 622,70 dolara za uncję. Istnieje możliwość dalszego wzrostu kursu tego metalu.
O godzinie 09:31 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3225 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: godziny sesji nocnej przyniosły kontynuację deprecjacji waluty amerykańskiej. Zapoczątkowana wczoraj fala miała zatem wielkość około 150 punktów. Maksimum wygenerowane zostało na 1,3244, czyli w rejonie górnego ograniczenia kanału spadkowego trwającej od 04 grudnia korekty. Pomimo dość dynamicznego wychodzenia z waluty amerykańskiej obraz techniczny tej pary pozostaje jeszcze pro spadkowy. Wskazania intra day sugerują, że osiągnięty dzisiaj target wykorzystany może być do zamykania długich pozycji i realizacji zysku. Brak ważniejszych danych makro zza oceanu sprzyjać powinien w związku z tym przynajmniej częściowemu odrobieniu strat przez dolara. Najbliższe wsparcie to 1,3140. Zanegowaniem scenariusza wzrostu aktywności niedźwiedzi byłby trwały wzrost powyżej 1,3245.