W dniu dzisiejszym brak było istotnych publikacji makroekonomicznych, a jedynym godnym uwagi wydarzeniem było wystąpienie szefa EBC J.C. Tricheta w Parlamencie Europejskim. W obliczu nasilającej się krytyki francuskich władz monetarnych, szef EBC zapewnił, że EBC zrobi wszystko, by utrzymać inflację w ryzach. Może to oznaczać konieczność dalszego zacieśniania polityki pieniężnej w strefie euro, gdyż ryzyko wzrostu presji inflacyjnej nie zostało zażegnane. O godz. 16.50 za euro płacono 1,3186 dolara amerykańskiego.

Wczorajszy spadek wartości złotego został zatrzymany dzięki poprawie nastrojów na rynkach regionu. Zapowiedź marszałka sejmu Marka Jurka dotycząca możliwości zwołania dodatkowego posiedzenia sejmu w razie zgłoszenia przez prezydenta nowego kandydata na stanowisko prezesa NBP również wpłynęło na wyobraźnię inwestorów, którzy wykorzystali osłabienie złotego do sprzedaży walut. Dzisiaj została również ogłoszona decyzja RPP, która nie wpłynęła na notowania złotego, gdyż zgodnie z oczekiwaniami główna stopa procentowa pozostawiona została na niezmienionym poziomie 4,0%. Członkowie RPP w wydanym do decyzji komunikacie uznali, że gospodarka polska znajduje się w fazie solidnego wzrostu, w którym tempo inwestycji, wzrost spożycia indywidualnego oraz presja płacowa mogą przyczynić się do wzrostu inflacji w okolice celu inflacyjnego w średnim okresie, a to może skłonić Radę do zaostrzenia polityki pieniężnej. O godz. 16.50 za euro płacono 3,7990, a za dolara 2,8750 złotego.

Wojciech Maciak

DM TMS Brokers S.A.