Reklama

Dolar znowu traci w oczach inwestorów?

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Po przerwie świątecznej rynki w trakcie sesji amerykańskiej wyprzedawały dolara. W stosunku do euro waluta amerykańska uległa deprecjacji z poziomu 1.3089 do 1.3169. Spadek jej wartości był spowodowany komunikatem który podał MasterCard. Operator kart kredytowych potwierdził spadek sprzedaży detalicznej pomiędzy Dniem Dziękczynienia a Bożym Narodzeniem w stosunku do roku poprzedniego.

Publikacja: 27.12.2006 07:51

Świadczy to o ewidentnym spowolnieniu gospodarczym. Analitycy odczytali tę informację jako przesłankę do obniżki stóp przez FED w celu pobudzenia gospodarki.

Dziś poznamy sprzedaż nowych domów w USA. Prognozuje się wzrost o 2%. W przypadku kolejnych danych potwierdzających spadek sprzedaży, FED będzie musiał zacząć poważnie myśleć o rozpoczęciu stymulowania gospodarki. Automatycznie takie myślenie przełożyło się na rynek akcji. Giełda w Nowym Jorku zakończyła notowania na plusie. Dow Jones zyskał 0,51% osiągając tym samym poziom 12407,63 pkt.

Złoto w odpowiedzi na przecenę dolara zyskało na wartości. Pomimo nieczynnych rynków w Europie. Metal ten podrożał o ok. 10 usd z poziomu 618,13 do 629,35 usd za uncję. W przypadku dalszej deprecjacji dolara możliwy jest do osiągnięcia poziom ok. 645 usd/oz.

O godzinie 08:36 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3156 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: dobre odczyty makroekonomiczne zza oceanu jeszcze przed przerwą świąteczną przyczyniły się do umocnienia pozycji dolara i spadku kursu poniżej figury 1,3100. Minimum wygenerowane zostało na poziomie 1,3089. Nie doszło jednak do ataku na kluczowe wsparcia zlokalizowane w rejonie 1,3050 - 1,3060. Utrzymanie się notowań powyżej tego strategicznego miejsca charakterystycznego dało początek większej aktywności byków. Ostatnie godziny przyniosły dynamiczne wzrosty z zasięgiem na 1,3170. Wskazania intra day sugerują możliwość kontynuowania tej tendencji. Najbliższym oporem, gdzie może dojść do częściowej realizacji zysków jest rejon 1,3190. Okres międzyświąteczny, płytszy niż zwykle rynek oraz bardzo ograniczona ilość danych makro, szczególnie tych z USA przyczynić się mogą w dniu dzisiejszym do utrzymania się notowań eurodolara w obszarze 1,3140 - 1,3190.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Złoty w ślad za taniejącym dolarem zyskał na wartości z poziomu 2,9180 do 2,8956. W stosunku do wspólnej waluty pozostaliśmy na poprzednich poziomach pomiędzy 3,8040 a 3,8154. Na osłabienie złotówki nie ma wpływu nawet brak pewnego kandydata na prezesa NBP. Świadczy to o dużym zaufaniu do naszej waluty, jak również do gospodarki naszego kraju. Przypadku obniżki stóp procentowych w USA rodzima waluta powinna dalej zyskiwać na wartości. W Brukseli pojawiają się głosy iż powinniśmy jak najszybciej zdecydować się na wprowadzenie euro. Giełda przed Świętami zniżkowała. Indeks WIG20 zamknął się na poziomie 3253,74 pkt. Interesujące może być zachowanie się akcjonariuszy PKO BP w przypadku potwierdzenie się pogłosek o przejęciu fotela prezesa tegoż banku przez K. Marcinkiewicza. Należy pamiętać o wpływie PKO na indeks WIG20

O godzinie 08:37 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8145 złotego, a za dolara 2,8970.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - płytszy niż zwykle rynek na tej parze oraz krótkotrwałe umocnienie pozycji dolara na świecie bardzo szybko przełożyły się w wygenerowanie nowego szczytu, tym razem na poziomie 3,9180. W dalszym ciągu zatem widać jest możliwość formowania bazy pod większą i dłuższą korektę ostatniej fali aprecjacji złotego. Analizują wskazania intra day widac jest, że rejon 2,9180 stał się obecnie bardzo silonym oporem, co widoczne jest zdecydowane cofnięcie się kursu już na początku dzisiejszej sesji. Z braku danych o podłożu fundamentalnym założyć więc można, że ruch ten w ciągu najbliższych godzin będzie kontynuowany,. Realizacja zysków nastąpić może w pobliżu wsparcia 2,8880. W odniesieniu do pary EUR/PLN ostatnie kilkadziesiąt godzin pokazało, że silny bastion dla dalszej deprecjacji złotego znajduje się w rejonie 3,8250 - 3,8300. Biorąc pod uwagę obecny układ wskaźników intra day założyć można, iż najbliższe godziny przyniosą zakotwiczenie się kursu w obszarze 3,8050 - 3,8200.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama