Świadczy to o ewidentnym spowolnieniu gospodarczym. Analitycy odczytali tę informację jako przesłankę do obniżki stóp przez FED w celu pobudzenia gospodarki.
Dziś poznamy sprzedaż nowych domów w USA. Prognozuje się wzrost o 2%. W przypadku kolejnych danych potwierdzających spadek sprzedaży, FED będzie musiał zacząć poważnie myśleć o rozpoczęciu stymulowania gospodarki. Automatycznie takie myślenie przełożyło się na rynek akcji. Giełda w Nowym Jorku zakończyła notowania na plusie. Dow Jones zyskał 0,51% osiągając tym samym poziom 12407,63 pkt.
Złoto w odpowiedzi na przecenę dolara zyskało na wartości. Pomimo nieczynnych rynków w Europie. Metal ten podrożał o ok. 10 usd z poziomu 618,13 do 629,35 usd za uncję. W przypadku dalszej deprecjacji dolara możliwy jest do osiągnięcia poziom ok. 645 usd/oz.
O godzinie 08:36 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3156 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: dobre odczyty makroekonomiczne zza oceanu jeszcze przed przerwą świąteczną przyczyniły się do umocnienia pozycji dolara i spadku kursu poniżej figury 1,3100. Minimum wygenerowane zostało na poziomie 1,3089. Nie doszło jednak do ataku na kluczowe wsparcia zlokalizowane w rejonie 1,3050 - 1,3060. Utrzymanie się notowań powyżej tego strategicznego miejsca charakterystycznego dało początek większej aktywności byków. Ostatnie godziny przyniosły dynamiczne wzrosty z zasięgiem na 1,3170. Wskazania intra day sugerują możliwość kontynuowania tej tendencji. Najbliższym oporem, gdzie może dojść do częściowej realizacji zysków jest rejon 1,3190. Okres międzyświąteczny, płytszy niż zwykle rynek oraz bardzo ograniczona ilość danych makro, szczególnie tych z USA przyczynić się mogą w dniu dzisiejszym do utrzymania się notowań eurodolara w obszarze 1,3140 - 1,3190.