Z odsieczą przyszła jednak seria publikacji makroekonomicznych, które generalnie sprzyjały amerykańskiej walucie, a to z kolei pozwoliło na powrót eurodolara pod poziom oporu. Cotygodniowa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych wyniosła 317k, podczas gdy spodziewano się odczytu na poziomie 323k. Amerykańskiej walucie sprzyjały także informacje dotyczące indeksu zaufania konsumentów, podawanego przez Conference Board, który wyniósł 109pkt względem oczekiwanych 101,8pkt. Nie zawiodły także dane z rynku nieruchomości. Listopadowa sprzedaż domów na rynku wtórnym wzrosła o 0,5%, podczas gdy spodziewano się spadku o 1,5%. Również środowe dane dotyczące sprzedaży domów na rynku pierwotnym mile zaskoczyły posiadaczy amerykańskiej waluty. Na koniec inwestorzy poznali jeszcze grudniowy indeks Chicago PMI, który także okazał się wyższy od prognoz i wyniósł 52,4pkt względem spodziewanych 50,2pkt.
EUR/USD
Kurs eurodolara przełamał wczoraj stosunkowo istotny z technicznego punktu widzenia poziom oporu, czyli około 2,5-tygodniową linię trendu spadkowego, zlokalizowaną w rejonie 1,3170/75. Problem polegał jednak na tym, że podaż zdołała stosunkowo szybko powrócić pod jej zakres, generując tym samym coś w rodzaju pułapki sygnału kupna. Z drugiej jednak strony gracze nie rzucili się do wyprzedaży tylko do końca dnia mieliśmy do czynienia z oscylacjami cen w rejonie wspomnianej linii trendu. Taki układ powoduje więc że jej poziom nieco zmniejszył swoją podażową wymowę, ale aktualne wahania wciąż należałoby uznać jako pozytywne w krótkim terminie. O negatywnych sygnałach można by dopiero mówić przy cenie 1,3090 - 1,31, natomiast nieco niżej popytu doszukiwałbym się również w rejonie 1,3050.
USD/JPY
Sytuacja niewiele zmieniła się na parze dolarjena. Tutaj kurs wciąż oscyluje w rejonie maksimów całej, dotychczasowej fali wzrostowej, co oczywiście w dalszym ciągu preferuje posiadaczy długich pozycji. Można więc zakładać, że póki ceny nie przekroczą najbliższego wsparcia, zlokalizowanego w zakresie 118,00 - 118,50, wciąż większe prawdopodobieństwo należałoby przypisywać realizacji wariantu kontynuacji aprecjacji amerykańskiej waluty.